W marcu 2024 roku wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że w Świdniku powstanie wojskowa baza śmigłowców. Rychłą realizację obietnicy ministra obrony narodowej potwierdzali wiceminister Cezary Tomczyk, prezydent Krzysztof Żuk, marszałek Jarosław Stawiarski, wicewojewoda Andrzej Maj, europoseł Krzysztof Hetman i prezesi Portu Lotniczego Lublin.
Pod koniec czerwca 2026 roku opublikowaliśmy artykuł, w którym zastanawialiśmy się, dlaczego bazy śmigłowców w Porcie Lotniczym Lublin wciąż jak nie było, tak nie ma. Opisywaliśmy w nim okoliczności trudnych rozmów między MON a PLL.
Rządowi politycy uspokajali
Zadeklarowaliśmy, że wszystkich najważniejszych polityków z Lubelszczyzny, bez względu na przynależność partyjną, przyciśniemy w tej sprawie do muru. Jak zapowiedzieliśmy, tak zrobiliśmy. I dowiedzieliśmy się, że przesunięcie inwestycji w czasie wynika z konieczności dopełnienia procedur środowiskowych, między innymi odstąpienia od terenu Natura 2000 ze względu na siedliska susła, ale przede wszystkim z rozbieżności finansowych. Kluczowym punktem sporu jest wycena 18 hektarów należących do lotniska: operat wojskowy opiewa na około 2,5 miliona złotych, podczas gdy ich wartość księgowa wynosi 9,7 miliona złotych, a nowe szacunki portu mogą sięgnąć kilkunastu lub nawet 20 dwudziestu milionów w polskiej walucie.
Przedstawiciele rządu i lokalni politycy zapewniali, że przedsięwzięcie nie jest zagrożone, a jedynie rozłożone w czasie z powodu procedur prawnych i wycen nieruchomości. Marta Wcisło zwracała uwagę na konieczność spełnienia wymogów środowiskowych i uregulowania spraw gruntowych. Posłanka do Parlamentu Europejskiego wskazywała jednocześnie na strategiczne znaczenie bazy dla wschodniej granicy. Z kolei poseł Krzysztof Bojarski z Koalicji Obywatelskiej podkreślał merytoryczne zainteresowanie armii tą lokalizacją i zaznaczał, że po sporządzeniu przez lotnisko własnego operatu szacunkowego obie strony powrócą do negocjacji cenowych.
Budowa bazy śmigłowców w Porcie Lotniczym Lublin miałaby objąć obszar docelowy pozyskany od Lasów Państwowych, czyli 479 hektarów, z czego 60 hektarów pod zaplecze administracyjno-logistyczne, a także teren kupiony od lotniska pod strefę operacyjną i drogę kołowania. Poseł Henryk Smolarz z PSL i Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowały nas, że obecnie prowadzone są analizy operacyjne i prace koncepcyjne, które umożliwią opracowanie szczegółowego Planu Zabudowy Terenu Zamkniętego. Infrastruktura dostosowana do ciężkich śmigłowców uderzeniowych AH-64E Apache ma być gotowa do przyjmowania maszyn w latach 2029–2030. Pełna zdolność bojowa jednostki planowana jest na około 2035 rok.
Umowa w tym roku?
Jak ustaliła Polska Agencja Prasowa, umowa na sprzedaż gruntów pod budowę bazy śmigłowców w Porcie Lotniczym Lublin może zostać podpisana jeszcze w 2026 roku. MON i władze PLL zaznaczają jednak, że warunkiem jest terminowe zakończenie formalności. Obecnie rzeczoznawcy pracują nad aktualizacją operatów szacunkowych. Ostateczna cena nieruchomości nie została dotąd uzgodniona. Wycena wojska wciąż odbiega od wyceny lotniska, dodatkowo zmiana planu zagospodarowania przestrzennego w gminie Wólka podniesie wartość przekształcanych terenów.
Prezes Dariusz Krzowski, cytowany przez PAP, zadeklarował, że rozmowy z wojskiem są na ukończeniu. Podczas niedawnej konferencji w Porcie Lotniczym Lublin podkreślał zresztą, że do finalizacji porozumienia brakuje jedynie formalnego przypieczętowania ustaleń. Prezes Krzowski uważa, że istotnym bodźcem dla przyspieszenia procedur po stronie armii jest sytuacja geopolityczna, w tym incydent z upadkiem rosyjskiego pocisku manewrującego w Tarnawie-Kolonii na Lubelszczyźnie.
Z odpowiedzi wiceministra Pawła Bejdy na interpelację posła Michała Moskala z Prawa i Sprawiedliwości wynika zaś, że wojsko ostatecznie zrezygnowało z pierwotnego planu zakupu 113 hektarów. Zakres inwestycji skorygowano ze względu na ochronę Natura 2000 i siedliska susła perełkowego. Docelowy plan zakłada przejęcie około 20 hektarów od lotniska cywilnego i wykorzystanie 60 hektarów udostępnionych przez Lasy Państwowe.

Komentarze