Włodawska synagoga i urokliwe uliczki miasteczka nad Bugiem po raz kolejny tętniły życiem podczas Festiwalu Trzech Kultur. Jednak tegoroczna, XXVI edycja wydarzenia miała moment szczególny – przepełniony zadumą i głębokim szacunkiem. W sobotę, 19 września, burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński oraz przewodnicząca Rady Miejskiej Renata Kapelko wręczyli na ręce pani Małgorzaty Podlewskiej-Bem godność „Primus civis urbis Vlodaviae”, przyznaną Jej mężowi decyzją radnych z 30 kwietnia 2026 roku.
To symboliczne wyróżnienie – wyraz najwyższego uznania dla osób wyjątkowo zasłużonych dla lokalnej społeczności – po raz pierwszy trafiło do rąk rodziny osoby zmarłej. Dr Marek Bem odszedł 19 listopada 2023 roku w wieku 62 lat, pozostawiając po sobie wyrwę w środowisku naukowym i muzealnym, ale przede wszystkim bezcenny testament społeczny.
Człowiek, który połączył trzy światy
Dla Włodawy dr Bem nie był jedynie wybitnym historykiem czy muzealnikiem. Był wizjonerem, który potrafił dostrzec w wielokulturowym dziedzictwie miasta nie ciężar historii, lecz jego największą siłę. Jako etnograf i badacz tradycji z pasją dokumentował zwyczaje mieszkańców regionu, gdzie od wieków przenikały się wpływy katolickie, prawosławne i żydowskie.
To z jego inicjatywy narodził się Festiwal Trzech Kultur – impreza, która z lokalnego przeglądu wyrosła na jedno z najważniejszych wydarzeń kulturalnych w Polsce. Przez ćwierć wieku festiwal budował markę Włodawy jako miasteczka otwartego, szanującego swoją tożsamość i uczącego tolerancji.
– Środowisko muzealne z całej Polski doskonale zna zasługi śp. Marka Bema. Jestem przekonany, że jest teraz z nami, czuwa nad festiwalem i nad tym, aby idee, którym poświęcił swoje życie, były nadal obecne we Włodawie – podkreślał podczas uroczystości burmistrz Wiesław Muszyński.
Ocalić Sobibór od zapomnienia
Trudno opowiedzieć historię Marka Bema bez przywołania jego pracy w miejscach, gdzie historia pisała swoje najczarniejsze scenariusze. Przez lata kierował Muzeum Pojezierza Łęczyńsko-Włodawskim oraz Muzeum Byłego Hitlerowskiego Obozu Zagłady w Sobiborze. To dzięki jego determinacji pamięć o zgładzonych tam setkach tysięcy ludzkich istnień zyskała oprawę godną miejsca międzynarodowego memoriału.
Dr Bem przywrócił Sobibór do światowej świadomości historycznej. Wskutek jego starań do miejsca pamięci przybywali świadkowie historii i ocaleni z powstania z całego świata – od USA i Izraela, po Australię i Ukrainę. To on organizował Międzynarodowe Dni Pamięci Ofiar Holokaustu z udziałem głów państw, a także zainicjował kluczową współpracę z holenderską prowincją Gelderland. Efektem tych działań była m.in. poruszająca wystawa „Z popiołów Sobiboru”, prezentowana przez kilkanaście lat w najważniejszych ośrodkach Europy.
Żywy pomnik pasji
Świat nauki zapamięta go jako autora dziesiątek publikacji, redaktora „Zeszytów Muzealnych”, organizatora ponad setki wystaw i niestrudzonego podróżnika. Państwo polskie i liczne instytucje doceniały jego pracę za życia – dr Bem został odznaczony m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Medalem „Getto Warszawskie” czy Orderem Świętej Marii Magdaleny.
Jednak nadany pośmiertnie tytuł Pierwszego Obywatela Włodawy ma wymiar wykraczający poza oficjalne opisy odznaczeń. To dowód na to, że dr Marek Bem wybudował w sercach mieszkańców i na mapie polskiej kultury pomnik trwalszy niż spisała historia – most łączący narody, religie i pokolenia. Uczczenie jego pamięci na Festiwalu Trzech Kultur było domknięciem pewnego rozdziału, ale też zobowiązaniem dla miasta, by fundamenty, które wznosił, nigdy nie uległy zniszczeniu.

Komentarze