Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Lublinianka szybko załatwiła sprawę, Górnik rozbił Powiślaka. Wyniki Macron IV ligi

Sobota w Macron IV lidze przyniosła grad bramek, ale i sporą niespodziankę. Górnik U-21 Łęczna zaaplikował Powiślakowi Końskowola aż sześć goli. Na pożegnanie ze swoimi kibicami wygrała również Lublinianka, która pokonała 2:0 Victorię Łukowa.

Lublinianka strzela szybko

W ostatnim domowym meczu w tym roku, problemów ze zdobyciem trzech punktów nie mieli piłkarze Lublinianki. Podopieczni Daniela Koczona wygrali 2:0, a gole strzelali w przeciągu pierwszych... 12 minut spotkania.

Na dzień dobry gospodarze wywalczyli rzut rożny. Jakub Sobstyl świetnie dośrodkował w pole karne, a jeszcze lepiej głową uderzył Jakub Bednara. Lepiej strzelić się nie dało, bo popularny „Woody” strącił piłkę z narożnika piątki w taki sposób, że ta odbiła się od słupka i wylądowała w siatce. Na zegarze minęło ledwo jakieś 40 sekund.

Później mogło być różnie. W 11 minucie Ezana Kahsay próbował odegrać w kierunku swojej bramki. Niewiele zabrakło, a wyszłaby z tego asysta do rywala. Bartosz Janiszek był jednak czujny i jako pierwszy dopadł do futbolówki, a przy okazji zażegnał niebezpieczeństwo. Minęło kilkadziesiąt sekund, a tym razem „Izi” podał zdecydowanie lepiej i w dobrym kierunku.

Najpierw nie pozwolił, żeby piłka wyszła za linię boczną, następnie „złamał” akcję do środka, podniósł głowę i zobaczył, że zupełnie niepilnowany w polu karnym jest Maciej Misiurek. Ten drugi z zimną krwią ustalił wynik na 2:0.

Kolejne fragmenty? Victoria starała się odpowiedzieć, niemal do końcowego gwizdka walczyła o kontaktowego gola. Lublinianka wyprowadziła za to sporo groźnych kontr i powinna zaliczyć kolejne trafienia. Doskonałych okazji nie wykorzystali jednak chociażby: Cristian, Piotr Pacek czy Kacper Wadowski.

Powiślak znowu przyjął szóstkę

Wydawało się, że po małej zadyszce piłkarze z Końskowoli wrócili już do siebie. Po tym, jak w dwóch meczach stracili aż 10 goli, potrafili pokonać Lewart Lubartów aż 3:0. To było jednak przed tygodniem. W sobotę drużyna Roberta Makarewicza znowu przyjęła szóstkę, tym razem od Górnika U-21 Łęczna. Zielono-czarni błyskawicznie wybili rywalom z głów myśli o korzystnym wyniku. W czwartej minucie pierwsza bramka, a po kilkudziesięciu sekundach druga.

Niby szybko kontaktowe trafienie zaliczył Jakub Pryliński, a skoro do przerwy było 2:1, to można było jeszcze marzyć odwróceniu spotkania. Wystarczył niecały kwadrans po przerwie, a te plany wzięły w łeb. Najpierw Kacper Brzyski zdobył trzeciego gola dla gospodarzy, a za chwilę z boiska wyleciał Błażej Eminowicz. Efekt? W końcówce Górnik wykorzystał grę w przewadze i ostatecznie wygrał aż 6:2.

– Od pierwszej minuty źle weszliśmy w mecz. Dwa strzały przeciwnika, dwie bramki i już po pięciu minutach musieliśmy odrabiać straty. Druga część pierwszej połowy przebiegała pod nasze dyktando, co udało nam się udokumentować bramką z rzutu karnego. Po tym golu mieliśmy apetyty na zwycięstwo. Niestety, szybko stracona trzecia bramka oraz czerwona kartka dla Błażeja, który dał się sprowokować doświadczonym przeciwnikom, wśród których znalazło się pięciu zawodników pierwszego zespołu Górnika, sprawiły, że musieliśmy zmienić styl gry i włożyć w to spotkanie jeszcze więcej wysiłku. Żałujemy tego przeciętnego występu na wyjeździe i pałamy żądzą jak najszybszego zrehabilitowania się – ocenia na klubowym facebooku trener Powiślaka Robert Makarewicz.

Gole weteranów w Świdniku

W pierwszych dwunastu kolejkach tylko dwa zwycięstwa. W dwóch ostatnich seriach gier też dwie wygrane. Świdniczanka po efektownym 4:0 w Tomaszowie Lubelskim poszła za ciosem i tym razem pokonała u siebie Bug Hanna 4:2. Co ciekawe, trzy z sześciu bramek zdobyli piłkarze, którzy swego czasu grali na znacznie wyższym poziomie.

Julien Tadrowski zaliczył ważne trafienie na 1:1. Tomasz Tymosiak poprawił rezultat na 3:1 tuż po zmianie stron. Na chwilę, nadzieję gościom przywrócił za to Krystian Wójcik. Po bramce „Czoko” błyskawicznie odpowiedział jednak Dawid Wąsowicz i trzy punkty zostały w Świdniku.

Sobotnie wyniki Macron IV ligi

Górnik U-21 Łęczna – Powiślak Końskowola 6:2 (Kołodziejczak 4, Stadnicki 5, Brzyski 55, Steszuk 73-z karnego, 90, Novotny 90 – Pryliński 26-z karnego, Kozak 89) 

MKS Ruch Ryki – Orlęta Spomlek Radzyń Podlaski 1:3 (Gąsior 66 – Obroślak 10-z karnego, Grochowski 60, 64) 

Lublinianka – Victoria Łukowa 2:0 (Bednara 1, Misiurek 12) 

Janowianka Janów Lubelski – Orlęta Łuków 2:2 (Strug 2, 19 – Jastrzębski 53, 77) 

Świdniczanka – Bug Hanna 4:2 (Tadrowski 38, Janik 43, Tymosiak 54, Wąsowicz 78 – Masztaleruk 25, Wójcik 76) 

W niedzielę zagrają:

Tur Milejów – Tomasovia Tomaszów Lubelski (godz. 12) 

Avia II Świdnik – Lewart Lubartów (12.30) 

Łada 1945 Biłgoraj – Granit Bychawa (13).

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama