Piłkarze z Łęcznej pojechali do Łodzi zagrać z Widzewem, który niedawno objął były trener Motoru Lublin – Matuesz Stolarski. Od samego początku przewagę optyczną osiągnęli gospodarze i szukali okazji na zdobycie gola. W pewnym momencie Adama Matyska po strzale głową pokonał Sebastian Bergier, ale sędziowie dopatrzyli się spalonego. Z kolei Górnik wyczekiwał na swój moment i objął prowadzenie w 17 minucie. Wówczas Samuel Quainoo zagrał do Fryderyka Janaszka, który naciskany przez obrońcę rywala zdołał oddać skuteczny strzał obok wychodzącego z bramki Veljko Ilicia.
W kolejnych minutach przewagę optyczną znów miał Widzew, a Górnik zadał kolejny cios w 28 minucie. Tym razem świetne prostopadłe podanie za linię obrony na gola zamienił Bartłomiej Korbecki i do przerwy w Łodzi zapachniało sensacją. Dwubramkowa przewaga Łęcznian utrzymała się aż do 73 minuty kiedy gola kontaktowego zdobył Antoni Klukowski. Natomiast w 86 minucie sędzia podyktował rzut karny dla gospodarzy, który na gola zamienił Bergier i sparingowe spotkanie zakończyło się remisem 2:2.
W przyszły weekend podopieczni trenera Jurija Szatałowa wrócą do walki o punkty w Betclic II Lidze. Czwartego października Górnicy zagrają u siebie z Chojniczanką Chojnice. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 17.
Widzew Łódź – Górnik Łęczna 2:2 (0:2)
Bramki: Janaszek (17), Korbecki (28) – Klukowski (73), Bergier (86-karny)
Widzew: Ilić – Gazibegovic (36 Kopko), Żyro, Visus, M. Garcia (46 Cheng. 68 Knapek 68') – Alvarez (62 Kornvig), Papanikolaou, D. Silva (78 Przybułek) – Males (46 Klukowski), Bergier, Biuk (78 Busz).
Górnik: Matysek (46 Wilk) – Mateusz Hołownia (58 Turek), Jaroszyński (46 Osipiuk), Kobryń (78 Novotny) – Rogala, Deja (68 Tkacz), Walski, Quainoo (67 Akhmedov) – Korbecki (58 Niewiarowski), Myszor (78 Stadnicki) – Janaszek (58 Antkowiak).
Żółte kartki: Mateusz Żyro, Alan Knapek (Widzew), Samuel Quainoo (Górnik).

Komentarze