Hetman przystąpi do zawodów w bardzo dobrych humorach. W końcu drużyna trenera Łukasza Gieresza najpierw uciekła spod topora i chociaż przegrywała z Wisłą II Kraków 0:3, to wywalczyła punkt.
Ostatnio Zamościanie pojechali do Ostrowca Świętokrzyskiego i niespodziewanie zabrali do domu pełną pulę. Emocji nie brakowało, bo zwycięską bramkę Damian Lepiarz zdobył dopiero w 97 minucie.
– Wydawało się, że realizacja naszego plany była skuteczna. Na koniec mieliśmy dwie kontry, które zmarnowaliśmy. Na szczęście niewykorzystane sytuacje tym razem się nie zemściły. Trzecią sytuację już zamieniliśmy na gola i zdobyliśmy cenne punkty – cieszy się trener Gieresz.
– Nastroje w drużynie na pewno są dużo lepsze niż w ostatnich tygodniach. Już w Wisłą II zespół wykonał kawał dobrej roboty. Tak samo było w spotkaniu z KSZO. Takie występy budują drużynę – dodaje szkoleniowiec Hetmana.
A czego spodziewa się po liderze z Chełma?
– Uważam, że personalnie, to jest najlepszy zespół w naszej lidze. Mają naprawdę wielu dobrych zawodników, ich forma też jest równiejsza. Przecież jeszcze w tym sezonie nie przegrali, więc czeka nas trudny, ale i ciekawy mecz – wyjaśnia trener Gieresz.
Chełmianka w derbach ograła ostatnio Podlasie 2:1, a później dostała dobre wieści z Ostrowca Świętokrzyskiego. Porażka KSZO oznaczała, że biało-zieloni odskoczyli już od głównego rywala w walce o awans aż na siedem punktów. Nie wysyłali jednak do Zamościa żadnych podziękowań.
– Nic takiego nie było – śmieje się Ireneusz Pietrzykowski. – Każdy gra o swoje. Nie ma jednak co ukrywać, że jesteśmy zadowoleni z tego wyniku, bo nasza przewaga urosła. Z Podlasiem, jak zwykle trzeba było się napracować na zwycięstwo, ale uważam, że zasłużyliśmy na trzy punkty, zwłaszcza po solidnej drugiej połowie. Z Hetmanem graliśmy sparing przed sezonem. To solidny beniaminek, który rośnie pod względem personalnym. Jest tam prezes Leszek Bartnicki, trener Łukasz Gieresz, czyli ludzie, którzy mają pojęcie o funkcjonowaniu klubu i drużyny. Na pewno zbudowali ciekawy zespół, dlatego nastawiamy się na ciężkie spotkanie – zapewnie opiekun Chełmianki.
Szkoleniowiec zasygnalizował na jednej z konferencji prasowych problemy w klubie.
– Wy nam zazdrościcie punktów, my wam organizacji – przyznał po meczu na szczycie z KSZO. Gdy dopytaliśmy o szczegóły odparł jedynie: Na razie nie rozwijam tego tematu.

Komentarze