Do strzelaniny doszło w sobotę, 7 listopada, po godz. 15 na Rynku Głównym w Krakowie. Zamaskowany mężczyzna wjechał samochodem na płytę rynku i otworzył ogień do znajdujących się tam ludzi. Przechodnie w panice uciekali, szukając schronienia w pobliskich bramach, restauracjach i kawiarniach.
Według informacji przekazanych przez służby sprawca to 24-letni obywatel Polski, mieszkaniec Ostrowca Świętokrzyskiego. Mężczyzna został postrzelony przez policjantów i zatrzymany. W wyniku ataku zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych, wliczając w to napastnika.
Kraków. Dwóch policjantów ciężko rannych podczas interwencji
Policjanci pojawili się na miejscu niemal natychmiast po otrzymaniu zgłoszenia. Jak przekazał komendant główny policji gen. insp. Marek Boroń, pierwsza informacja o strzelaninie wpłynęła do służb o godz. 15.00 i 15 sekund. Do Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego trafiło około 40 zgłoszeń. Trzy minuty później doszło do wymiany ognia między napastnikiem a funkcjonariuszami.
W interwencji uczestniczyło 30 policyjnych załóg. Dwóch funkcjonariuszy odniosło ciężkie obrażenia. To młodzi policjanci pracujący w jednym z krakowskich komisariatów.
– Jest to dwóch młodych policjantów pracujących w komisariacie Policji w Krakowie. Obydwaj są w stanie ciężkim, mają rodziny, są po operacji. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze – powiedział gen. insp. Marek Boroń.
Jeden z rannych funkcjonariuszy to starszy posterunkowy Jakub Kulik, były żołnierz 6. Brygady Powietrznodesantowej. Niedawno zakończył służbę wojskową i wstąpił do policji.
Brygada zaapelowała o oddawanie krwi dla policjanta. Potrzebna jest grupa AB Rh+. Osoby, które chcą pomóc, powinny podczas oddawania krwi zaznaczyć, że jest ona przeznaczona dla Jakuba Kulika.
O wsparcie dla funkcjonariusza zaapelował również minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Poinformował, że policjant ma niesprawne jedno płuco i walczy o życie.
Premier Donald Tusk podkreślił, że szybka reakcja policjantów mogła zapobiec jeszcze większej liczbie ofiar.
– Wszyscy jesteśmy pod wielkim wrażeniem poświęcenia i bohaterstwa policjantów. Ratownicy medyczni również z dużym poświęceniem i oddaniem od razu przystąpili do działań. Duże wrażenie na wszystkich zrobiła też postawa postronnych osób, które ruszyły z pomocą – powiedział szef rządu.
Dorożkarze poszkodowani podczas strzelaniny. Dwoje walczy o życie
Tragedia dotknęła również środowisko krakowskich dorożkarzy. Jak poinformowało Stowarzyszenie Dorożkarzy Krakowskich, wśród poszkodowanych są osoby, które w sobotę przyjechały na Rynek Główny do pracy.
Dwoje dorożkarzy walczy o życie, a kilkoro kolejnych odniosło poważne obrażenia. Informację przekazała prezes stowarzyszenia Dorota Litwicka.
– To straszna tragedia dla naszego środowiska. Ofiarami szaleńca zostali dziś dorożkarze i dorożkarki, ludzie, którzy jak co dzień przyjechali na Rynek Główny do pracy. Ucierpiało wiele naszych koleżanek i kolegów. Dwoje walczy o życie, kilkoro odniosło poważne obrażenia – podkreśliła w oświadczeniu.
Jak dodała, konie pracujące przy dorożkach doznały jedynie powierzchownych ran. Dramatyczne wydarzenia są jednak ogromnym wstrząsem psychicznym dla całego środowiska.
W niedzielę postój dorożek na Rynku Głównym będzie nieczynny.
Ciała trzech osób w mieszkaniu sprawcy. W Ostrowcu ewakuowano blok
W trakcie działań prowadzonych po strzelaninie służby przeszukały mieszkanie 24-latka w Ostrowcu Świętokrzyskim. W budynku odnaleziono ciała trzech osób: dwóch kobiet i mężczyzny.
Premier Donald Tusk poinformował, że wiele wskazuje na to, iż były to osoby z najbliższej rodziny napastnika. Rzecznik Komendanta Głównego Policji podinsp. Andrzej Fijołek przekazał PAP, że mogą to być rodzice i siostra 24-latka. Na oficjalne potwierdzenie trzeba jednak poczekać do zakończenia czynności służb. Okoliczności śmierci tych osób nie zostały jeszcze ustalone.
W sobotę wieczorem mieszkańcy bloku, w którym mieszkał sprawca, zostali ewakuowani. Na miejscu pracowali między innymi funkcjonariusze kontrterrorystyczni. Po godz. 23 zakończono ewakuację i pozwolono mieszkańcom wrócić do domów. Policja nadal prowadziła jednak czynności w budynku.
Miasto zapewniło ewakuowanym miejsce, w którym mogli odpocząć, a także ciepłe napoje i posiłki. W Centrum Usług Społecznych uruchomiono pomoc psychologiczną dla mieszkańców. Można z niej skorzystać pod numerem telefonu 533 548 810.
Według ustaleń policji 24-latek miał pozwolenie na broń i wcześniej nie był karany ani notowany. W jego samochodzie znaleziono liczne egzemplarze broni i amunicję.
Szef MSWiA Marcin Kierwiński poinformował, że według wstępnych ustaleń mężczyzna działał sam i był zafascynowany skrajnie prawicowymi ideologiami.
Okoliczności oraz motywy ataku badają policja, prokuratura i służby specjalne.
Premier apeluje o solidarność i powstrzymanie się od spekulacji
Po tragedii w Krakowie odbyła się odprawa służb z udziałem premiera Donalda Tuska i przedstawicieli administracji. Szef rządu podkreślił, że w obliczu tak dramatycznych wydarzeń najważniejsze są solidarność i wsparcie dla rodzin ofiar.
– Musimy wykazać się nadzwyczajną solidarnością na wszystkich szczeblach. Dziś nie ma miejsca na żadną grę. Zginęło 6 osób. Wymagana jest od wszystkich w Polsce pełna powaga i solidarność z rodzinami ofiar – powiedział premier.
W działaniach ratowniczych uczestniczyły 24 zastępy Państwowej Straży Pożarnej i 62 ratowników. Strażacy zabezpieczali działania policji i pomagali poszkodowanym.
Równolegle prokuratura, policja i służby specjalne rozpoczęły ustalanie przebiegu oraz motywów ataku. W czynnościach uczestniczy siedmiu prokuratorów. Zabezpieczane są ślady, przesłuchiwani świadkowie i analizowane zgromadzone dowody.
Donald Tusk zaapelował o korzystanie wyłącznie z informacji przekazywanych przez instytucje prowadzące działania na miejscu i nierozpowszechnianie niesprawdzonych doniesień.
Żałoba narodowa 8 i 9 listopada
W związku ze strzelaniną prezydent Karol Nawrocki podpisał rozporządzenie o wprowadzeniu żałoby narodowej. Obowiązuje ona w niedzielę 8 listopada i poniedziałek 9 listopada.
W czasie żałoby flagi państwowe są opuszczone do połowy masztu. Wiele instytucji i mediów zmienia oprawę wizualną, a część wydarzeń rozrywkowych zostaje odwołana.
Kondolencje i wyrazy solidarności z Polską przekazali przedstawiciele wielu państw, w tym przywódcy Francji, Niemiec, Szwecji, Węgier i Włoch, przewodnicząca Komisji Europejskiej oraz ambasador Stanów Zjednoczonych.


Komentarze