Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Dzieci wciąż czekają

Na łamach Dziennika dwukrotnie zamieszczaliśmy apele o wsparcie wychowanków Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Łosicach. Dzieci mogą nie otrzymać w tym roku świątecznych paczek.
- Musimy coś zorganizować. Wychowawcy pójdą do ludzi z prośbą, może coś zbiorą - mówi Jadwiga Leszczyńska, dyrektor ośrodka. Placówka kształci obecnie osiemdziesięcioro pięcioro wychowanków w szkole podstawowej, zawodowej i gimnazjum. Na miejscu jest internat. Większość dzieci pochodzi z rodzin, dla których przygotowanie świątecznego stołu jest problemem. Kilkoro podopiecznych z tego powodu spędzi Boże Narodzenie poza domem. Ośrodek jest zadłużony. - Pomagamy finansowo, na ile nas stać. Nie ma tragedii, ale sytuacja jest trudna - przyznaje Stefan Szańkowski, starosta łosicki. Powiatowe Centrum Pomocy rodzinie przekazało podopiecznym trochę ubrań, ale wciąż brakuje im butów, zimowej odzieży, pidżam. - Na wyżywienie wydajemy miesięcznie 11 tysięcy złotych. Do tego rachunki za prąd, telefon, wodę, zalegamy za węgiel i opłaty pocztowe. Gdyby chociaż pokryto długi. Dzisiaj dowiedziałam się, że otrzymaliśmy pieniądze z ministerstwa, jeszcze nie wiem, ile ich jest i na co wystarczą - informuje Jadwiga Leszczyńska. Wspólnie z wychowankami wciąż oczekujemy na odzew zainteresowanych. Rozesłaliśmy faxem informacje do 35 firm z prośbą o wsparcie materialne wychowanków. Niestety nikt nie odpowiedział. Niektórzy odnosili się wręcz niechętnie do samej idei pomocy. Taka postawa dziwi. Przecież nie jest sztuką dzielenie się z innymi w sytuacji, kiedy opływa się w dostatek, ale wtedy, gdy ma się niewiele.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama