Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Listonosz w ukropie

Coraz częściej dostajemy życzenia świąteczne mailem lub sms-em. Mimo to pocztowcy nie narzekają na brak pracy. Sięgnęli właśnie do najgłębszych rezerw.
W sortowni tzw. przesyłek zwykłych w Urzędzie Poczty nr 1 w Białej Podlaskiej krzątają się \"dzielacze”. - Bez przerwy rozkładamy koperty do przegródek, a worków z listami i kartkami nie ubywa - mówią. Obok, przy stoliku, odbywa się segregowanie poprzedzające stemplowanie. - Trzeba oddzielić koperty grube lub ze źle naklejonym znaczkiem. Maszyna ich nie przepuści. Będą stemplowane ręcznie - wyjaśnia Marianna Marczuk. W sąsiednim pomieszczeniu rozładowywane są kontenery. - Właśnie dotarł na miejsce jeden z trzech codziennych konwojów. Pracownicy sprawdzają, czy plomby są całe. - Podczas transportu nikt nie może otwierać skrzynek - informuje Tomasz Mikiciuk, naczelnik Urzędu Poczty nr 1 w Białej Podlaskiej. - Worki z paczkami i listami zapełniają wózki, którymi będą dostarczone do sortowni. Najpóźniej jutro zostaną doręczone. W pokoju listonoszy nie ma żywej duszy. Wszyscy są w terenie. - Trzeba przyjść o ósmej rano. Gwar jest taki, że przekrzyczeć się nie da. Wtedy wszyscy się schodzą. Normalnie doręcza dwudziestu ośmiu ludzi, ale w okresie świąt sięgamy po rezerwy - listonoszy jest o pięciu więcej. W ciągu dnia wpadają tylko na moment po \"dostawę”. Niektórym dowozimy ładunek do punktów kontaktowych - opowiada naczelnik. Nie wszystkie przesyłki dotrą do adresatów. Tzw. przesyłki niedoręczalne utrudniają tylko pocztowcom pracę. Przed Bożym Narodzeniem jest ich najwięcej. Odsyła się je do Koluszek, stamtąd do nadawcy, a w przypadku braku jego adresu, komisyjnie otwiera. Pod koniec grudnia urzędy zalewa też typowo świąteczna korespondencja krążąca między firmami i instytucjami. Okazuje się, że nie każdy wie jaki znaczek przylepić. - Dość często widzimy, że ludzie nie opłacają właściwie pocztówek o nietypowych wymiarach, zwłaszcza dużych. Adresaci potem muszą dopłacać różnicę plus złotówkę i dziesięć groszy. Lepiej dowiedzieć się w okienku, jaki znaczek przykleić - radzą pocztowcy. Boże Narodzenie to w naszej służbie szczyt natężenia pracy w całym roku. Pełną parą pracują listonosze i dział ekspedycyjno-rozdzielczy. Nie ma w tym okresie urlopów. Na razie panujemy nad wszystkim, ale największa kumulacja przesyłek jeszcze przed nami. •

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama