Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Pożegnanie z marką

Masz jeszcze tylko kilka dni na przygotowanie się do nadejścia euro. Jeżeli nie chcesz stracić na wymianie, schowane w bieliźniarce marki i inne europejskie waluty zanieś do banku albo wymień w kantorze.
1 stycznia walutą obiegową w dwunastu krajach Unii Europejskiej: Austrii, Belgii, Finlandii, Francji, Grecji, Hiszpanii, Holandii, Irlandii, Luksemburgu, Niemczech, Portugalii i Włoszech stanie się euro. Tym samym obywatele tych państw pożegnają się na zawsze ze swoimi narodowymi pieniędzmi, czyli m.in. markami niemieckimi, frankami francuskimi, szylingami austriackimi i lirami włoskimi. Operacja wycofywania walut poszczególnych państw ma się zakończyć do najpóźniej 28 lutego 2002 r. Wcześniej chcą to uczynić Holendrzy (27 stycznia), Irlandczycy (9 lutego) i Francuzi (17 lutego). Najszybciej, bo już 31 grudnia, pożegnają się ze swoją walutą Niemcy. Rewolucja ta dotknie także nas, Polaków. 1 stycznia 2002 r. każda osoba mająca w polskim banku rachunek oszczędnościowy lub kredytowy prowadzony w walutach krajów \"dwunastki” stanie się posiadaczem rachunku denominowanego w euro. - Nikt nie musi w tym celu nic robić: banki zamienią prowadzone przez siebie rachunki walutowe automatycznie w nocy z 31 grudnia tego roku na 1 stycznia 2002 r. według ustalonych trzy lata temu sztywnych kursów - mówi Leszek Bobrzyk, dyrektor Oddziału Invest Banku w Lublinie. - Posiadaczy rachunków operacja ta nie będzie też nic kosztowała. Europejskie i polskie przepisy gwarantują bowiem, że przeliczanie rachunków z walut narodowych na euro nie może odbyć się ze stratą dla klienta. Z krajów UE nie przejdą na euro, przynajmniej na razie, Wielka Brytania, Dania i Szwecja. Nic się nie zmienia, jeżeli chodzi o waluty państw spoza UE. Dolary amerykańskie, franki szwajcarskie itp. nadal będą w obiegu. A co zrobić, gdy obce waluty trzymamy w domu? Najlepiej wpłacić je do końca roku na już posiadany albo nowo założony rachunek bankowy. W sylwestrową noc bank za darmo i bez formalności zamieni nam te pieniądze na euro. Można też już teraz wymienić waluty w kantorze na złote albo po 1 stycznia w banku na euro. Ale uwaga: za wymianę walut obcych na euro banki będą pobierały prowizję. W NBP wynosić ona będzie 2 proc. przy wymianie banknotów i aż 50 proc. przy wymianie bilonu. Banki komercyjne będą mogły za tę operację stosować własne stawki. Spieszyć się należy przede wszystkim z pozbyciem marek niemieckich. Polskie prawo mówi, że kantory mogą obracać tylko walutami będącymi w obiegu, co oznacza, że 2 stycznia 2002 r. nikt marek od nas nie kupi. Rozmowa z Leszkiem Bobrzykiem, dyrektorem Oddziału Invest Banku w Lublinie • Z wybiciem godziny 24 w sylwestra waluty narodowe dwunastu krajów Europy Zachodniej zastąpione zostaną jedną – euro. Czy Polacy powinni się tego obawiać? – Absolutnie nie – ani teraz, gdy euro wprowadza dwanaście krajów Unii Europejskiej, ani potem, gdy wspólna waluta zastąpi złotego. Wprowadzenie jej będzie miało w zasadzie tylko same dobre strony. • Jakie? Po co ta cała operacja? – Firmom, w tym także polskim, znacznie ułatwi to wzajemne rozliczenia, nie będą one również traciły na prowizjach pobieranych przy przeliczaniu jednych walut na inne. Wprawdzie są to minimalne kwoty – ale są. Łatwiejsze życie będą miały też osoby fizyczne, w tym również Polacy. • Przecież my tej waluty jeszcze nie przyjmujemy! – Ale wyjeżdżając na Zachód nie będziemy już musieli wymieniać złotych na marki, franki, liry, drachmy, pesety itd. i oddzielnie płacić przy tym prowizji. Podróżując do dwunastu krajów zachodnich wystarczy mieć w kieszeni jedną walutę – euro. Łatwiej, bo już bez skomplikowanych przeliczeń, będzie też można porównać ceny tych samych artykułów i usług w różnych krajach. • Co ma zrobić Polak mający w banku rachunek lub kredyt w jednej z walut zastępowanych wkrótce przez euro? – Nic. 31 grudnia zarówno rachunek, jak i kredyt zostaną automatycznie, bez żadnych formalności i opłat, przeliczone na euro. • A jeżeli trzymamy te waluty w skarpecie? – Czym prędzej zanieśmy je do banku i wpłaćmy na już posiadany albo nowo założony rachunek walutowy. Kwota zostanie przeliczona na euro według stałego, obowiązującego od trzech lat kursu. Szczególnie należy się pospieszyć z wymianą marki niemieckiej; ona już 31 grudnia przestaje być walutą obiegową. 1 stycznia przyszłego roku nic za marki już w Niemczech nie kupimy. • Może więc lepiej wymienić marki na złote w kantorze albo u konika? – W kantorze można, u konika jednak nie radzę. Bardzo łatwo przy takiej transakcji, najczęściej przeprowadzanej w pośpiechu, bywa że w ciemnej bramie, paść ofiarą oszustwa. Rozmawiał Marek Kliza

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama