Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Głoduję, bo chcę do Świdnika

Józef Wroński z Fajsławic pierwszy roboczy dzień nowego roku zaczął od wizyty u lekarza. Ze stwierdzeniem, że jest zdrów na ciele, udał się do Urzędu Gminy. Tam o godz. 10.30 rozpoczął głodówkę przeciw wstrzymaniu decyzji o przejściu Fajsławic z powiatu krasnostawskiego do świdnickiego. – Obecny wójt do ostatniej chwili zapewniał radnych, że od Nowego Roku jesteśmy w Świdniku, a robił wszystko, by do tego nie doszło. W imie- niu swoich wyborców z Igna- sina, Kosarzowca i Boniewa czuję się zobowiązany czynnie protestować przeciw kreciej polityce zarządu i części rady – mówi Wroński, który jest byłym wójtem, a od 10 lat gminnym radnym. Zapowiada, że będzie głodował do skutku. Ponieważ nie udostępniono mu żadnego pomieszczenia, protestuje w korytarzu. – Co będzie dalej, po godzinach pracy, jeszcze nie wiem. – Czy będzie pan interweniował? – spytaliśmy Stanisława Bojarskiego, powiatowego komendanta policji w Krasnymstawie. – Musi być wcześniejsze żądanie zarządzającego budynkiem, to jest podstawą interwencji. A nietykalność osobista? Ma swoje granice, jeśli ktoś łamie prawo, nie może liczyć na ochronę z naszej strony. Wieczorem głodującego wsparło około dwudziestu mieszkańców, opowiadających się za przejściem Fajsławic do Świdnika. – Nie mam z tym nic wspólnego – tłumaczył zebranym wójt Tadeusz Chruściel. – Jestem osobą bezstronną, a akcja zbierania podpisów o pozostawieniu gminy przy Krasnymstawie (podjęto ją około dwa tygodnie temu – red.) to nie moja inicjatywa. Wójt zapowiedział, że protestujący nie będą mogli zostać w budynku na noc. W urzędzie kręcili się policjanci. Do naszego wyjazdu jednak nie interweniowali. Jak już pisaliśmy, na trzy dni przed wejściem w życie zmiany przynależności Fajsławic z powiatu krasno- stawskiego do świdnickiego Rada Ministrów wstrzymała tę operację, argumentując to konfliktami wewnętrznymi. – Byliśmy już przygotowani do objęcia gminy naszym działaniem – przyznaje za- stępca komendanta świd- nickiej policji Grzegorz Hołub. – Ale ostatniego dnia minio- nego roku dowiedzieliśmy się, że zostaje po staremu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama