Prezes podpisze, minister zdecyduje
Podział, który obecnie funkcjonuje, jest dla mieszkańców gmin Jabłoń, Podedwórze i Sosnowica niekorzystny.
- 04.01.2002 14:33
Bliżej im do Parczewa, a jeżdżą załatwiać sprawy sądowe do Białej Podlaskiej lub Włodawy - tak Adam Czarnacki, starosta parczewski uzasadnia potrzebę powołania w mieście nad Piwonią kilku wydziałów zamiejscowych radzyńskiego Sądu Rejonowego. Ministerstwo sprawiedliwości przed wydaniem decyzji poprosi o opinię Sąd Okręgowy w Lublinie. - W takich przypadkach badamy zasadność ustanowienia wydziałów. Brana jest pod uwagę liczba spraw z danego terenu rozpatrywanych przez Sąd Rejonowy. Nie zawsze analiza przemawia na korzyść wnioskodawców. Ważne jest też, czy samorząd jest w stanie zabezpieczyć zaplecze lokalowe. Świdnik i Piaski nie dostały naszego przyzwolenia. We Włodawie funkcjonuje najmniejszy w naszym okręgu Sąd Rejonowy. Sądzi w nim siedmiu sędziów - mówi Teresa Czekaj, wiceprezes SO w Lublinie, zaznaczając, że o staraniach władz Parczewa jeszcze nic jej nie wiadomo. - Budynek, w którym działają Roki, nadaje się na siedzibę wydziałów, o które zabiegamy. Koszty modernizacji obiektu i jego otoczenia pokryjemy wspólnie z miastem. Gminy opowiedziały się za bliższą im terytorialnie lokalizacją sądu - zapewnia starosta i informuje, że odpowiednie dokumenty znajdują się już u ministra
Reklama













Komentarze