W tej podterespolskiej wsi mieszka u swojej babci sześcioletni Kamil, który nie ma sporządzonego aktu urodzenia, nie może więc uczęszczać do szkoły, ani do przedszkola. Nie figuruje on w żadnej ewidencji.
Bialski Sąd Rejonowy wszczął postępowanie opiekuńcze w tej sprawie. Wystąpił do warszawskiego USC o sporządzenie aktu urodzenia chłopca. Nie może nigdzie odnaleźć matki chłopca. Jego ojciec mieszkający w Trzebiatowie nie jest zainteresowany losem dziecka.
Reklama













Komentarze