Reklama
Citroen z rąk Małysza
Rodzina Genowefy B. jeszcze nie może wyjść z radosnego szoku po wygranej przy okazji rozstrzygnięcia plebiscytu na najlepszego sportowca roku w jednej ze sportowych gazet.
- 23.01.2002 14:59
- Ojciec wypełniał kupony, osiem w sumie, na jednym podał nazwisko mamy i na nią padło - mówi Sławomir B., syn laureatki. Telewizyjny finał konkursu odbywał się w sobotę. Rodzina nie śledziła jego przebiegu. Domownicy spali, kiedy w nocy zadzwonił telefon. Kuzyn poinformował ich o nagrodzie. Nie dowierzano, mógł źle usłyszeć. - W niedzielę po drodze do kościoła znajomy powtórzył to samo. Jemu już uwierzyłem. Zapisałem się nawet na kurs prawa jazdy - opowiada pan Sławomir. Od organizatora konkursu dowiedział się, że nagroda będzie do odebrania na początku marca. Kluczyki do citroena saxo wręczy zwyciężczyni sam Adam Małysz.
Reklama













Komentarze