Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Teraz Grippen

Szwedzki Grippen jest kolejną firmą, która chce współpracować ze Świdnikiem. Ale jest jeden warunek: Polska musi kupić produkowane przez tę firmę myśliwce. Świdnik może wykonywać do nich podzespoły. Chodzi m.in. o zbrojone włóknem węglowym drzwi komory podwozia przedniego i głównego. To już trzecia umowa o współpracy z PZL Świdnik zagranicznych firm startujących w przetargu na samolot wielozadaniowy dla naszej armii. W ub. roku producent myśliwca Mirage 2000 podpisał z zakładem w Świdniku umowę o wartości 2 mln dolarów. Z kolei we wrześniu zeszłego roku producenci samolotu F-16 podpisali z PZL Świdnik list intencyjny o współpracy. – My nie preferujemy żadnego z producentów, zapewnia rzecznik PZL Świdnik Jan Mazur. – Mam nadzieję, że oferujący najlepszy samolot dla wojska przedstawi równocześnie najkorzystniejsze warunki współpracy.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama