Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Betonowe bloczki na torach. Dwa pociągi towarowe najechały na przeszkody w Jedlance

Dwa pociągi towarowe jadące w przeciwnych kierunkach najechały na betonowe bloczki leżące na torach w Jedlance w powiecie łukowskim. Uszkodzone zostały przednie zgarniacze obu lokomotyw. Na miejsce skierowano policjantów, kryminalnych i kontrterrorystów. Sprawą zajmuje się prokuratura.
Źródło: KPP Łuków, PAP
Betonowe bloczki na torach. Dwa pociągi towarowe najechały na przeszkody w Jedlance

Autor: PM/archiwum

Do zdarzenia doszło we wtorek wieczorem, 22 września. Jak wynika ze zgłoszenia, dwa składy towarowe poruszające się w przeciwnych kierunkach najechały na betonowe bloczki, które znajdowały się na torach.

W obu lokomotywach uszkodzeniu uległy przednie zgarniacze. Na szczęście nie doszło do wykolejenia żadnego ze składów. Żaden z maszynistów nie odniósł również obrażeń.

Po zdarzeniu ruch kolejowy w miejscu, gdzie doszło do incydentu, został wstrzymany.

Policjanci i kontrterroryści na miejscu

Ze względu na podejrzenie naruszenia bezpieczeństwa infrastruktury kolejowej na miejsce skierowano policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Łukowie oraz funkcjonariuszy wydziału kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. W działaniach uczestniczyli także policyjni kontrterroryści.

O zdarzeniu poinformowano prokuratora okręgowego, funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji, Delegaturę Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Państwową Komisję Badania Wypadków Kolejowych.

Wstępne oględziny przeprowadzone pod nadzorem prokuratora nie ujawniły obecności materiałów wybuchowych.

Policja bada, jak bloczki znalazły się na torach

Śledczy wyjaśniają teraz okoliczności zdarzenia, w tym przede wszystkim to, w jaki sposób betonowe elementy znalazły się na torach.

Czynności prowadzone są wstępnie w kierunku art. 173 Kodeksu karnego, dotyczącego sprowadzenia katastrofy w komunikacji.

Na tym etapie nie ma informacji o osobach poszkodowanych ani o wykolejeniu pociągów. Postępowanie ma wyjaśnić dokładny przebieg zdarzenia oraz jego przyczyny.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie Marcin Kozak powiedział PAP, że śledztwo w tej sprawie prowadzone jest w kierunku sprowadzenia zagrożenia katastrofą w ruchu kolejowym. Sprecyzował, że rozłożone na torach w obu kierunkach betonowe bloki pochodziły z rozbiórki pobliskiej stacji kolejowej.

- Po wstępnych ustaleniach wykluczono, aby był to jakiś element działań terrorystycznych. Nie ujawniono obecności żadnych materiałów wybuchowych. Najprawdopodobniej mamy do czynienia z wybrykiem chuligańskim. Podobne zdarzenia w przeszłości odnotowywała w tym miejscu policja – wyjaśnił rzecznik.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama