Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Pożądanie bez granic

Dwóch sprawców gwałtów zatrzymali we wtorek funkcjonariusze III Komisariatu Policji w Lublinie i ich kraśniccy koledzy.
Policjanci z Kraśnika schwytali 40-letniego obywatela Grecji, który posługiwał się niemieckim paszportem. Jest on podejrzewany o szantażowanie i zgwałcenie jednej z mieszkanek Lublina. Przyszłą ofiarę poznał w Polsce. Według kobiety podawał jej w papierosach środki odurzające, a następnie gwałcił, dokumentując to zdjęciami. Fotografie wieszał na jednym z lubelskich osiedli. Podczas przesłuchania przyznał, że miał również zamiar sprzedawać je w Niemczech. Istnieje podejrzenie, że jego ofiarami mogły być inne kobiety, gdyż mężczyzna miał przy sobie plik zdjęć pornograficznych. Sam zameldowany jest we Frankfurcie, gdzie ma żonę i dzieci. W chwili zatrzymania był już spakowany. Czując, że grunt pali mu się pod nogami, chciał opuścić Polskę, ale policjanci przeszkodzili mu w tym. Tego samego dnia funkcjonariusze z komisariatu przy ul. Kunickiego w Lublinie zatrzymali innego gwałciciela. Ofiarą czterdziestolatka była młoda Ukrainka, która poszukiwała pracy na jednym z lubelskich bazarów. Nie przeczuwała niczego złego, kiedy pracę opiekunki do dziecka zaproponował jej mieszkaniec powiatu chełmskiego. Samochodem udali się w kierunku Chełma. Gwałciciel jechał bocznymi drogami, ciągle klucząc. W pewnym momencie wjechał do lasu. Przystawił ofierze nóż do szyi i brutalnie zgwałcił. Zabrał jej pierścionek, po czym przywiózł z powrotem do Lublina i wracając do domu zostawił na ul. Wolskiej. Koleżanka dziewczyny, jakby przeczuwając niebezpieczeństwo, zapamiętała wcześniej numery rejestracyjne samochodu. To pomogło policjantom ustalić sprawcę.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama