Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Major podpisał za zmarłych

Trzej wyżsi oficerowie z Zakładu Elaboracji (rozbrajania) Amunicji w Stawach pod Dęblinem zostaną oskarżeni o zaniedbania, które doprowadziły do wybuchu pocisku i śmierci dwóch osób. Wojskowa Prokuratura Garnizonowa w Lublinie w tym tygodniu prześle akt oskarżenia do sądu. Na ławie oskarżonych zasiądzie kierownik zakładu podpułkownik Jan P. oraz szefowie wydziału produkcji i technicznego major Ryszard M. oraz major Marek M. Prokuratura obarcza ich odpowiedzialnością za skutki wypadku, do którego doszło w maju ub. roku. Wyprodukowany w latach 50. pocisk wybuchł, gdy pracownicy bazy amunicji wykręcali jego górną część tzw. wkrętkę głowicową. Zginęły dwie osoby. – Oskarżamy oficerów o zaniedbania przy przestrzeganiu przepisów bhp, przez co doszło do eksplozji i nieumyślne spowodowanie śmierci dwóch osób – mówi podpułkownik Przemysław Dudzik, szef Wojskowej Prokuratury Garnizonowej w Lublinie. Majora Ryszarda M. oskarżono o fałszowanie dokumentacji. Miał polecić podległej pracownicy cywilnej wpisanie do książeczki instruktaży nazwisk zabitych pracowników, co miało świadczyć, że przeszli przeszkolenie. Sam zaś podrobił ich podpisy. Wskazuje na to ekspertyza grafologa.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama