Zapłaci za pogryzienie
Odszkodowanie w wysokości 33 tys. zł ma wypłacić właściciel psów z Tarnogóry pogryzionemu przez te zwierzęta 13-letniemu chłopcu – orzekł wczoraj Sąd Apelacyjny w Lublinie. Dziecko leczyło rany w szpitalu przez ponad rok.
- 15.03.2002 21:07
Krzysztof Ś. został zaatakowany w styczniu 1999 r. przy stacji paliw w Tarnogórze. Dwa agresywne psy wydostały się przez dziurę w ogrodzeniu. Dziecko uciekało przed nimi kilkaset metrów. W szpitalu założono mu 300 szwów, przeszło kilka operacji i przeszczepów skóry. Lekarze ocenili, że chłopiec poniósł 50-procentowy uszczerbek na zdrowiu. Czekają go kolejne zabiegi.
Pod koniec grudnia ubiegłego roku Sąd Okręgowy w Zamościu uznał, że za pogryzienie winę ponosi właściciel psów. Zasądził od niego dla chłopca 28 tys. zł zadośćuczynienia za cierpienia i 5,1 tys. zł odszkodowania za wydatki związane z leczeniem i dojazdami do szpitala. Właściciel psów odwołał się od wyroku twierdząc, że odszkodowanie jest zbyt wysokie, bo pogryziony mógł jeździć na leczenie autobusem, a nie prywatnym autem. Sąd Apelacyjny nie uwzględnił odwołania.
Reklama
Komentarze