Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Malaria z importu

Dwie kobiety cierpiące na malarię leczą się w Klinice Chorób Zakaźnych Wojewódzkiego Szpitala przy ul. Biernackiego w Lublinie. Tę tropikalną chorobę przywiozły z Afryki.
24-letnia lublinianka zapadła na malarię podczas turystycznego wyjazdu do równikowej Kenii. Ze szpitala wyszła wczoraj. Druga z pacjentek, 38-letnia mieszkanka Lublina, była w celach służbowych w misji katolickiej w Kongu. Wprawdzie kilka dni temu również opuściła szpital, ale – podobnie jak pierwsza z kobiet – jeszcze przez dłuższy czas będzie przychodziła na wizyty lekarskie. Stała kontrola ze strony kliniki jest konieczna, ponieważ choroba może mieć nawroty. – Chociaż pacjentki mają różne odmiany malarii, objawy są podobne – mówi prof. Roma Modrzewska, kierującą kliniką. – Malaria objawia się tzw. napadami malarycznymi, czyli wysoką gorączką i poceniem się. Chorobę wywołują zarodźce, czyli pasożyty malarii. Dostają się do krwi człowieka poprzez ukłucie komara. To pierwsze w tym roku przypadki malarii leczone w naszym województwie. W ubiegłym roku było dwóch chorych, którzy malarię przywieźli z Indii. Prof. Modrzewska podkreśla, że malarią nie można się zarazić od chorego. Źródłem zakażenia nie są też woda i produkty spożywcze. Są nimi komary, które przenoszą zarodźce choroby. W jaki sposób ustrzec się przed zachorowaniem? – Przede wszystkim stosując profilaktykę – radzi prof. Modrzewska. – Przy naszej klinice jest poradnia dla osób wyjeżdżających do krajów tropikalnych. Udzielamy wszelkich informacji i porad. Niestety, przeciw malarii nie ma szczepionki. Najskuteczniejszą metodą zabezpieczenia się jest przyjmowanie leków przeciwmalarycznych: przed wyjazdem, w czasie pobytu i po powrocie. Malarii (zwanej też zimnicą) w Europie nie spotyka się. Występuje w wielu krajach Azji, we wschodniej części basenu Morza Śródziemnego, Ameryce Południowej, w Afryce i Indiach. Ryzyko zakażenia jest największe pod koniec pór deszczowych. Malarię wywołują pierwotniaki z rodzaju zarodziec przenoszone przez komary. Różnice w przebiegu schorzenia zależą od gatunku pierwotniaka. Na przykład w malarii trzeciaczce napady gorączki powtarzają się co trzeci dzień, w czwartaczce – co czwarty. Najcięższa postać choroby to malaria tropikalna, często śmiertelna.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama