Reklama
Niedobór w wojskowej kasie
W Wyższej Szkole Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie nie mogą się doliczyć 293 tys. zł, które prawdopodobnie zginęły z kasy.
- Dariusz Jędryszka, Kazimierz Kasprzak
- 02.05.2002 08:59
Wojskowa Prokuratura Garnizonowa w Lublinie od poniedziałku wyjaśnia, czy malwersacji dokonał któryś z pracowników szkoły. Niedobór wykryła kontrola wewnętrzna. W piątek dowództwo szkoły zawiadomiło o tym prokuraturę. Jak zginęły pieniądze – nie wiadomo. Pewne jest tylko to, że nie ukradł ich nikt z zewnątrz, bo do kasy nie było śladów włamania. – Jeszcze nikomu nie postawiliśmy zarzutów – mówi ppłk Artur Chitrosz, zastępca prokuratura garnizonowego w Lublinie.
W szkole pilotów nikt z nami nie chciał rozmawiać o niedoborze. –– Proszę o informacje zwrócić się do prokuratury lub rzecznika dowódcy wojsk lotniczych – stwierdził w końcu pułkownik Czesław Czyż, zastępca komendanta dęblińskiej szkoły pilotów.
– Może to tylko pomyłka w dokumentach – mówi major Witold Kalinowski, rzecznik prasowy dowódcy Wojsk Lotniczych i Obrony Powietrznej.
Data dodania:
02.05.2002 08:59
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze