Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Niedobór w wojskowej kasie

W Wyższej Szkole Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie nie mogą się doliczyć 293 tys. zł, które prawdopodobnie zginęły z kasy.
Wojskowa Prokuratura Garnizonowa w Lublinie od poniedziałku wyjaśnia, czy malwersacji dokonał któryś z pracowników szkoły. Niedobór wykryła kontrola wewnętrzna. W piątek dowództwo szkoły zawiadomiło o tym prokuraturę. Jak zginęły pieniądze – nie wiadomo. Pewne jest tylko to, że nie ukradł ich nikt z zewnątrz, bo do kasy nie było śladów włamania. – Jeszcze nikomu nie postawiliśmy zarzutów – mówi ppłk Artur Chitrosz, zastępca prokuratura garnizonowego w Lublinie. W szkole pilotów nikt z nami nie chciał rozmawiać o niedoborze. –– Proszę o informacje zwrócić się do prokuratury lub rzecznika dowódcy wojsk lotniczych – stwierdził w końcu pułkownik Czesław Czyż, zastępca komendanta dęblińskiej szkoły pilotów. – Może to tylko pomyłka w dokumentach – mówi major Witold Kalinowski, rzecznik prasowy dowódcy Wojsk Lotniczych i Obrony Powietrznej.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama