Reklama
Sąd na sadem
Dwadzieścia tysięcy zł zasądził wczoraj Sąd Okręgowy w Lublinie dla Edwarda W. od Spółdzielni Mieszkaniowej „Polfa” w Lublinie za wycięcie drzewek na jego działce. Proces trwa od ponad 17 lat
i jest najdłużej rozpoznawaną sprawą w lubelskim sądzie.
- (er)
- 05.06.2002 21:43
Latem 1985 roku członkowie spółdzielni „Polfa” zaczęli wycinać drzewa na działce Edwarda W., która znajdowała się przy al. Kraśnickiej. Miały tam powstać spółdzielcze bloki. SM „Polfa” nie miała jednak wówczas prawomocnej decyzji wywłaszczeniowej. Wydano ją dopiero w połowie kwietnia 1986 roku. W styczniu 1986 roku Edward W. skierował do sądu pozew przeciwko spółdzielni
o odszkodowanie za wycięcie drzew.
W 1991 roku zapadł pierwszy wyrok, który zasądzał odszkodowanie. Został jednak uchylony. Spółdzielnia sama uznała część roszczeń poszkodowanego i wypłaciła mu w 1992 roku 81 mln starych zł.
Właściciel drzewek uznał jednak, że to za mało. Od 1992 roku odbyły się dziesiątki rozpraw, wywołano ponad dwadzieścia opinii biegłych. Wczoraj sąd uznał, że spółdzielnia musi dopłacić poszkodowanemu jeszcze 20 tys. zł. Wyrok nie jest prawomocny i strony procesu mogą się od niego odwołać.
Data dodania:
05.06.2002 21:43
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze