Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Bo mogą kręcić

Krzysztof M., były zastępca szefa lubelskiego Centralnego Biura Śledczego oraz Andrzej G., były dyrektor wydziału Urzędu Miejskiego w Lublinie zostaną w za kratkami do 24 września. Taką decyzję podjął wczoraj Sąd Rejonowy w Lublinie.
– Podstawą takiej decyzji była obawa przed matactwem i zagrożenie wysoką karą – mówi Jarosław Matras, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie. Urzędnik i policjant zostali aresztowani w połowie stycznia. Prokuratura zarzuca policjantowi przyjęcie łapówki od Andrzeja G. W zamian funkcjonariusz miał się zobowiązać do pomocy synowi dyrektora, który był zamieszany w napad. (er)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama