Leczą nas w dobrych szpitalach
Pięć naszych szpitali znalazło się wśród stu najlepszych placówek publicznych ogłoszonego wczoraj rankingu \"Rzeczpospolitej”. Najwyżej, bo na dziesiątym miejscu jest szpital kliniczny nr 4
w Lublinie. W plebiscycie szpitali niepublicznych pierwsze miejsce zdobył Ośrodek Chirurgii Oka w Nałęczowie.
- 24.06.2002 22:29
Szpitale oceniano w trzech kategoriach. - Jakości udzielanych świadczeń, komfortu życia pacjenta oraz opinii profesjonalistów o szpitalach - mówi Jacek Graliński, konsultant rankingu.
Maksymalnie można było zdobyć 1000 punktów. I tak 595 punktów, a tym samym 10 miejsce, zdobył Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny nr 4 w Lublinie. Na miejscu 16 uplasował się Wojewódzki Szpital Specjalistyczny przy al. Kraśnickiej w Lublinie (573 pkt). 34 był Szpital Wojewódzki im. Jana Pawła z Zamościa (521 punktów), 74 - szpital z Międzyrzeca Podlaskiego (465 pkt), 81 - Dziecięcy Szpital Kliniczny w Lublinie (459 pkt). Osobno opracowano ranking 22 ośrodków niepublicznych, wśród których zwyciężył Ośrodek Chirurgii Oka w Nałęczowie.
SPSK nr 4 przy ul. Jaczewskiego ma dwadzieścia klinik i tysiąc łóżek. - Klinika Neurochirurgii oraz Klinika Hematologii są jedyne w makroregionie - mówi Wiesław Przyszlak, zastępca dyr. ds. lecznictwa tego szpitala.
Do Kliniki Położnictwa i Perinatologii SPSK nr 4 trafiają skomplikowane i zagrożone ciąże z całego województwa. - Położyłam się tutaj, aby dzieci były pod fachową opieką personelu, który ma do dyspozycji bardzo dobry sprzęt. Czuję się bezpiecznie - mówi pacjentka z Włodawy.
Jedyne w województwie oddziały alergologii i urazów wielonarządowych ma kolejny wyróżniony, czyli szpital przy al. Kraśnickiej w Lublinie. - Od czerwca tego roku wszczepiamy stymulatory serca. Dziś otwieramy oddział ratunkowy - reklamuje się Karol Stpiczyński, zastępca dyr. ds. finansowych.
Próbowaliśmy się dowiedzieć czy Lubelska Regionalna Kasa Chorych ma swój wewnętrzny ranking szpitali, którym kieruje się przy podziale pieniędzy. Adam Borowicz, dyrektor kasy powiedział, że nie ma takiej listy, chociaż jest w stanie ją opracować. Czym się więc kieruje przy kontraktowaniu usług medycznych? - Tak podpisujemy umowy, aby zabezpieczyć opiekę medyczną w całym województwie, także w tych miejscach, z których ośrodki nie mają żadnych wyróżnień - odparł wymijająco.
Szpitale przy Jaczewskiego i Kraśnickiej mają olbrzymie długi: pierwszy kilkanaście mln zł, drugi ponad 20. Obydwa narzekają, że dostają z kasy chorych za mało pieniędzy na leczenie. Mimo odniesionego sukcesu dyrektor Borowicz zapowiedział, że wyróżnionym ośrodkom nie da więcej pieniędzy, bo ich nie ma.
Reklama
Komentarze