Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Nacięła nawet rodzinę

Prawie 100 tys. złotych straciło 57 mieszkańców Lubartowa, Lublina, Kamionki, Michowa i innych miejscowości. W zamian za obiecaną pracę we Włoszech spędzili kilka dni w autokarze. Praca okazała się fikcją. Wczoraj organizatorka wyjazdu została zatrzymana przez policję.
Oferta pracy we Włoszech rozeszła się po okolicy pocztą pantoflową. Organizatorem wyjazdu była Ewa B., 28-letnia mieszkanka Lubartowa. – Wiele osób ją tu znało – mówi jeden z uczestników pechowego wyjazdu. – Często jeździła do Włoch. Tam miała męża. Kobieta zapewniała pracę przy zbiorze warzyw i owoców na południu Włoch. Wyjazd zaplanowano w ubiegły piątek. Jak ustaliła policja 57 osób wpłaciło po 2 tys. złotych. – Na miejscu mieliśmy zarabiać około 1500 euro – mówili uczestnicy. Po przyjeździe na miejsce okazało się, że żadnej pracy nie ma. Ewa B. spotkała się z grupą Polaków w stanie lekko... niedysponowanym. Młodszym kobietom zaproponowała pracę w agencji towarzyskiej. Cała grupa ruszyła z powrotem do Polski. W niedzielę przed blokiem, w którym mieszka Ewa B. zebrała się kilkudziesięcioosobowa grupa członków oszukanych rodzin. – Oddaj pieniądze! – krzyczał zdesperowany tłum. Interwencja policji zapobiegła awanturze. W grupie oszukanych osób znajdują się także znajomi, a nawet rodzina Ewy B. – W chwili zatrzymania kobieta nie była zaskoczona wizytą policji – mówi nadkom. Sławomir Zagojski, z-ca komendanta KPP w Lubartowie. – Wcześniej umówiła się już ze swoim adwokatem. W mieszkaniu nie znaleźliśmy pieniędzy. Zabezpieczyliśmy natomiast jej wpłaty na konto. W trakcie przesłuchania kobieta nie przyznała się do popełnienia przestępstwa.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama