Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Lokatorze, pakuj swoje walizki

Jeśli zajmujesz mieszkanie z kwaterunku w prywatnej kamienicy, możesz je stracić bez zapewnienia innego dachu nad głową. Jedenaście rodzin z prywatnej kamienicy w centrum Lublina musi wyprowadzić się w ciągu trzech lat. W podobnej sytuacji są setki innych lokatorów. Ale cieszą się właściciele - po latach czekania odzyskają swoje budynki.
Zajmuję ten lokal od 1961 roku - mówi Lucyna Wójcik, mieszkanka kamienicy przy ul. Narutowicza w Lublinie. - Nic tutaj nie było. Ani ścian, łazienki, ani wody. Do ubikacji chodziliśmy na podwórko. Wszystko powoli wyremontowaliśmy wraz z mężem. Za swoje pieniądze. I teraz dostaliśmy takie pismo, że każą nam do 30 kwietnia 2005 roku opuścić nasze cztery kąty. Dokąd mamy pójść? W podobnej sytuacji jest jeszcze 11 rodzin z tej samej kamienicy i tysiące osób w całym kraju. Ustawa o ochronie praw lokatorów przewiduje możliwość wypowiedzenia umowy najmu z kwaterunku, bez konieczności dostarczenia innego mieszkania. - Taka sytuacja może mieć miejsce w przypadku, gdy właściciel zamierza zamieszkać w swoim lokalu lub wprowadzi tam kogoś z rodziny - wyjaśnia Radosław Liberda ze Zrzeszenia Właścicieli i Zarządców Domów w Lublinie. - Dodatkowym warunkiem jest także okres wypowiedzenia, który musi trwać trzy lata. Z zapisów tych zaczęli ostatnio korzystać licznie właściciele prywatnych kamienic. - Wielu właścicieli przez lata nie korzystało ze swojej własności - mówi Jerzy Welman, właściciel prywatnych budynków. - Bywały przypadki, że nie mieliśmy gdzie mieszkać, chociaż mieliśmy kamienicę. Czy to jest w porządku? - Właściciele wypowiadają umowy, nie podając przyczyny, i to bez względu na to, czy płaci się czynsz regularnie czy nie. Zwykle dotyka to emerytów i rencistów - tak racje lokatorów przedstawia Zbigniew Malesa z Ogólnopolskiego Ruchu Ochrony Interesów Lokatorów. Zdaniem lokatorów i właścicieli pomóc w takiej sytuacji powinny gminy, ale samorządy nie mają mieszkań komunalnych. - Ustawa nie nakłada na gminę obowiązku zapewnienia lokali zamiennych dla tych osób - mówi Ewa Lipińska z Wydziału Spraw Społecznych Urzędu Miejskiego w Lublinie. - Jeśli będą spełniały określone warunki, to mogą ewentualnie zapisać się w kolejce do lokali komunalnych. W miarę naszych możliwości będziemy takie mieszkania przydzielać.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama