Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Dowód za drogi

W pierwszym roku obowiązywania przepisów o wymianie starych dowodów osobistych, nowe dokumenty miało otrzymać w Lublinie około 50 tys. osób. Tymczasem w 2001 roku Ratusz wydał zaledwie 15 tys. dowodów.
W całej Polsce do tej pory wymieniono zaledwie 800 tys. dokumentów – pięć razy mniej niż chciał rząd. Gdyby tempo się utrzymało, to w 2007 roku, ostatnim, w którym można to zrobić, do urzędów zgłosiłoby się 20 mln Polaków. Dlatego rząd przygotował projekt rozporządzenia, w którym dokładnie określa, kiedy należy wymienić dowód. – Największe zainteresowanie odnotowaliśmy w pierwszym kwartale ubiegłego roku – mówi Lesław Mazur, zastępca dyrektora Wydziału Spraw Administracyjnych UM w Lublinie. Wiele osób zdecydowało się na wymianę nie tyle z potrzeby, co ciekawości. Ale zapał szybko minął i teraz dowody wymieniają przede wszystkim ci, którzy zmienili adres zamieszkania, nazwisko, zgubili dokument lub gdy uległ zniszczeniu. W Chełmie nowe, plastikowe dowody osobiste posiada już ponad 5232 mieszkańców miasta. Podobnie jak w Lublinie, są to osoby, które musiały go wymienić z konieczności. Sporą grupę stanowią też ci, którzy dopiero wkroczyli w dorosłość. – Rzadko się zdarza, by ktoś wymieniał dowód na nowy z własnej woli – mówi Jolanta Sakowska z Wydziału Spraw Administracyjnych UM w Chełmie. – Nie bez znaczenia jest kwota, którą trzeba zapłacić za dokument. Kosztuje on 30 zł. Do tego doliczyć trzeba koszt zdjęć. Podobnie jest w Białej Podlaskiej. Tam od początku 2001 roku wydano 3805 nowych dowodów. – W ubiegłym roku chętnych było zdecydowanie więcej – mówi Bogusława Lewczuk, specjalista w Wydziale Spraw Obywatelskich. Również zamościanie nie kwapią się do wymiany. Z 5400 wydanych dowodów, tylko 33 były własnością osób, które chciały mieć nowy plastikowy dokument. Urzędnicy przyznają, że dla czteroosobowej rodziny, w której wszyscy są pełnoletni, wymiana dowodów to spore obciążenie finansowe. Z opłat zwolnieni mogą być tylko nieliczni. Za niektórych zapłacić może opieka społeczna. – Liczymy na to, że projekt rządowego rozporządzenia dotyczący wymiany dokumentów i wskazujący, kto w którym roku musi to uczynić, jak najszybciej wejdzie w życie – mówi Krzysztof Rusztyn, dyrektor Wydziału Spraw Obywatelskich w Zamościu. – Inaczej czeka nas istny horror. Nowe, plastikowe dowody osobiste zawierają około 40 różnych zabezpieczeń. Od początku do końca produkowane są w Warszawie. Petenci składają wniosek, do którego dołączają 2 fotografie. Na specjalnym formularzu składają też wzór podpisu. Podpis i zdjęcia są skanowane i drogą radiową przesyłane do Warszawy. Gotowe dokumenty można odebrać po około 14 dniach. Z opłat za dowody osobiste zwolnione są m.in. osoby, które korzystają z zasiłków stałych, są mieszkańcami domów opieki społecznej, dokument utraciły w wyniku klęsk żywiołowych oraz jeżeli zmiana podyktowana jest wadą techniczną dokumentu. 2003 r. – wymiana dowodów wydanych w latach 1962-1972 2004 r. – 1973–1980 2005 r. – 1981–1991 2006 r. – 1992–1995 2007 r. – 1996–2000

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama