Reklama
Zalewa ich co roku
Ostatnie ulewne deszcze całkowicie zalały siedzibę terenowego ośrodka dla niesłyszących w Puławach. Przez najbliższe dni wszystkie pomieszczenia związku będą wymagały intensywnego suszenia.
- 23.07.2002 13:16
Podobna sytuacja zdarza się tam co najmniej raz do roku. Obfite opady powodują, że z dwóch ubikacji tryskają na zewnątrz strumienie nieczystości. Winne jest nie tylko usytuowanie pomieszczeń poniżej poziomu gruntu, ale także wadliwie wykonana kanalizacja sanitarna. – Nie mamy żadnych pieniędzy na doprowadzenie naszej siedziby do stanu używalności. Jeśli ktoś chciałby nas w tym wspomóc, będziemy bardzo wdzięczni – powiedziała nam Zofia Karlińska, tłumaczka języka migowego.
Siedziba ośrodka znajduje się w podpiwniczeniu budynku Spółdzielni Inwalidów przy ul. Kołłątaja. Czynsz za dzierżawę ponad 60 mkw. głuchoniemi opłacają z własnych składek. Korzystają też kilka razy w tygodniu z niewielkiej świetlicy.
Zajęcia odbywają się w 10 kółkach zainteresowań. Specjalnie dla nich tłumaczone i omawiane są programy telewizyjne, broszury oraz przepisy prawne. Organizowane są m.in., pogadanki na temat zdrowego żywienia, dobrego wychowania, a także imprezy okolicznościowe z okazji np. Dnia Matki.
Opieką puławskiego Terenowego Ośrodka Rehabilitacji Wsparcia Społecznego Niesłyszących Polskiego Związku Głuchych objętych jest 397 podopiecznych. Pochodzą z trzech powiatów: puławskiego, opolskiego i ryckiego. W pierwszym półroczu br. głuchoniemi skorzystali z 550 porad indywidualnych i około 1500 grupowych. Dotyczyły one głównie porad prawnych, ochrony zdrowia, spraw socjalno bytowych, nauki i rehabilitacji dzieci a także zatrudnienia.
Osobom, które w jakiejkolwiek formie zechciałyby wesprzeć puławski ośrodek podajemy nr tel. kontaktowego do p. Z. Karlińskiej 887-46-51 wew. 42. Jako pierwszy rękę do głuchoniemych wyciągnął Michał Sadowski, prezes Spółdzielni Inwalidów. Obiecał udostępnić na biuro ośrodka jedno z pomieszczeń na wyższej kondygnacji.
Reklama
Komentarze