Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Pielgrzymi wyruszyli z Lublina

Żegnali ich lublinianie i turyści. Do Częstochowy dotrą za dwanaście dni, żeby 15 sierpnia modlić się na Jasnej Górze. Od czwartku są już w drodze pielgrzymi z Białej Podlaskiej i Chełma a od piątku z Zamościa. Lubelska pielgrzymka połączy się z chełmską jutro.
Pielgrzymi wyruszyli z Lublina
Wśród pielgrzymów, którzy w sobotę wyruszyli z Lublina jest bardzo dużo młodych ludzi (M. Kaczanowsk
- W sumie z Lublina wyszło 3 200 osób. W tym pielgrzymi z Łęcznej, Kraśnika, Lubartowa i Świdnika - mówi ks. Józef Dziduch, kierownik XXIV Lubelskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę. Stefan Popielewicz z Lublina ma 53 lata. Tegoroczna pielgrzymka jest już jego trzynastą. - Pielgrzymuję do Maryi, bo daje mi to życiową siłę i pogłębia moją wiarę. Każdego roku jest inna i niepowtarzalna. W tym polecam Maryi moją rodzinę. To pierwsza pielgrzymka Joanny Alikowskiej z Parczewa. - Trochę się boję, bo to długa droga. Wiem jednak, że nie jestem sama i mogę liczyć na pomoc innych. Jestem w grupie studenckiej i może się zdarzyć, że noclegi będą w stodołach. Idę w intencjach rodzinnych. Monika Grudzień i Magdalena Długosz z Lublina pielgrzymują na Jasną Górę w intencjach przyszłorocznej matury. - Chcemy polecić Matce Najświętszej naszą przyszłość. Wierzymy, że z jej opieką wszystko nam się uda - mówią licealistki. Kamil Dadej i Paweł Chrzanowski z Lublina pielgrzymują, żeby podziękować za promocję do następnej klasy. - Idę do Częstochowy już trzeci raz. Pielgrzymka to oprócz religijnego przeżycia, także mnóstwo nowych ludzi i świetny sposób na wakacje - mówi Kamil. Jest z nimi 16-letni Jacek Wnuk. Będzie modlił się za chorego brata, który leży w szpitalu. Z trasy można wysłać kartkę lub list. Do dyspozycji pielgrzymów pozostają dwie osoby, prowadzące sprzedaż kartek, znaczków, kopert. Pocztowcy przygotowali dla lubelskich pątników specjalne okolicznościowe karty i stempel z hasłem tegorocznej pielgrzymki - \"Przez Maryję poznajmy Chrystusa”. W pomarańczowym samochodzie pocztowym, dzięki uprzejmości jednego z operatorów sieci komórkowych są dostępne dwa telefony na kartę, z których można korzystać w wyjątkowych sytuacjach. Dostępne numery pod którymi można kontaktować się z pielgrzymami to: 0601 270 035, 0601 233 950 Rozmowa z ks. Józefem Dziduchem, kierownikiem XXIV Lubelskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę • Przed pątnikami jeszcze długa droga. Wczoraj nocowaliście w Opolu Lubelskim. Pokonaliście już 50 km. Jakie wrażenia? - Idzie nam się dobrze. Na szczęście nie ma większych kłopotów, wszyscy są zdrowi. Niestety, w sobotę tuż przed Bełżycami, gdzie kolumny druga i trzecia miały nocleg, spotkała nas straszna ulewa. Kolumna pierwsza, która spała w Niedrzwicy Kościelnej nie zmokła. Deszcz nie popsuł jednak dobrych humorów pątników. • W tym roku z pielgrzymką poszło więcej osób niż rok temu. Dlaczego? - Z Lublina wyruszyło 3 200 osób. Wśród nich bardzo liczna grupa młodzieży. Czasy są teraz ciężkie. Młodzi ludzie kończą szkołę czy studia i nie mają pracy. Wędrówka do Maryi może dodać im sił i wiary w przyszłość. Mogą przemyśleć wiele spraw i zawierzyć je Matce Najświętszej. Są też wytrwali \"starzy” pielgrzymi, którzy przeszli już tę trasę kilkanaście razy ale, jak mówią, każda pielgrzymka jest inna. Dlatego warto się wybrać. • Z pielgrzymką na Jasną Górę mogą pójść tylko osoby wierzące? - Najważniejsze są intencje, z którymi się wybieramy. Osoby niewierzące, które mają dobrą wolę też są mile widziane. Liczy się również dobre zdrowie i kondycja. Etapy marszu są rozważnie rozłożone, z przerwą na posiłki i modlitwę. • Jak wygląda dzień pielgrzyma? - Wstajemy około godz. 6.30 i po posiłku ruszamy w drogę. Modlimy się na wiele sposobów - przez śpiew, rozmowę z towarzyszami wędrówki i milczenie. Około godz. 12 jest msza św., a później przerwa na obiad. Wieczorem nocleg. • Czy nadal można liczyć na polską gościnność? - Tak. Nie można narzekać. Na terenie diecezji lubelskiej spotykamy się z dużą gościnnością. I tak jest aż do Wisły, a od św. Krzyża jest trochę trudniej ze względu na większą ilość pielgrzymów z innych części Polski. • Jak należy się przygotować, żeby przejść na własnych nogach 300 km? - Ważny jest trening i wygodne buty. Dobrze jest też założyć bawełniane lub wełniane skarpetki. Trzeba chronić głowę przed słońcem, dlatego wszyscy mamy czapki i kapelusze. • Kto czuwa nad zdrowiem i bezpieczeństwem pielgrzymujących? - Wszyscy uczestnicy pielgrzymki są ubezpieczeni. Na 18 grup mamy 9 lekarzy. W każdej jest także pielęgniarka. W razie jakichkolwiek problemów zdrowotnych trzeba się do niej zwrócić. Rozmawiała Beata Błaszczuk

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama