Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zabójstwo na przystanku

Najpierw razem się bawili i pili alkohol. Potem był brutalny gwałt i zabójstwo. Włodawscy policjanci w ciągu kilkudziesięciu minut od morderstwa zatrzymali sprawcę.
Zwłoki 55-letniej kobiety znajdowały się obok przystanku autobusowego. Natknął się na nie sąsiad ofiary w sobotę rano. Kobieta miała rany głowy. Zabójca zadał je tępym narzędziem, prawdopodobnie sztachetą. Policjanci szybko znaleźli sprawcę. Okazał się nim dziewiętnastoletni mieszkaniec gminy Urszulin. Mężczyzna jest na rencie inwalidzkiej. Nie był dotychczas notowany. W piątek razem z ofiarą odebrali rentę. – Feralnego wieczoru razem brali udział w imprezie w jednym z domów w Wytycznie – mówi nadkom. Arnold Kuczewski, zastępca komendanta KPP we Włodawie. – Pili alkohol. Po zakończeniu imprezy mężczyzna śledził kobietę, która szła w kierunku przystanku. Najpierw ją brutalnie zgwałcił, potem zabił. Kobieta była wdową. Spokojna, nie miała żadnych wrogów. Przyczynę zabójstwa wyjaśnia prokurator. Dziewiętnastolatek przebywa w policyjnej izbie zatrzymań. Przyznał się do zabójstwa. Grozi mu nawet dożywocie.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama