Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Górnik II Łęczna stracił kilku zawodników z podstawowego składu

Rezerwy I-ligowca przystąpią do rundy wiosennej w mocno zmienionym składzie. Zimą z zespołu prowadzonego przez trenera Sławomira Skorupskiego odeszło paru znaczących piłkarzy. Aż czterech z nich wylądowało w III-ligowej Lubliniance. To Patryk Stopa, Michał Walaszek, Hubert Kotowicz i Mateusz Żukowski.
Górnik II Łęczna stracił kilku zawodników z podstawowego składu
Największą stratą dla „zielono-czarnych” będzie jednak odejście najlepszego strzelca zespołu Kamila Oziemczuka.

Doświadczony napastnik wybrał ofertę innego III-ligowca z naszego regionu – Orląt Radzyń Podlaski. Co ciekawe, nazwisko Oziemczuk nie zniknie jednak z meczowych protokołów w IV lidze, bo do kadry Górnika II dołączył brat Kamila – Robert.

Z wiodących postaci w rundzie jesiennej na pozostanie w Górniku II zdecydowali się m.in. Karol Bujak, Paweł Klimkiewicz czy Jacek Tymosiak. I to właśnie oni będą w głównej mierze dźwigać na swoich barkach ciężar gry w drużynie.

W ostatnim sparingu Górnik II zremisował z Orlętami Radzyń Podlaski 1:1. Gola dla łęcznian strzelił Michał Zuber. Wiele wskazuje na to, że trener Skorupski będzie mógł na niego często liczyć wiosną. Podobnie jak na Wojciecha Kalinowskiego czy Marcina Świecha, znajdujących się co prawda w kadrze pierwszej drużyny, ale mających nikłe szanse na występy w niej.

– Wyniki poprzednich sparingów były kiepskie – mówi Karol Bujak, który jesienią ub. roku wrócił do Łęcznej po półrocznym pobycie w Chełmiance Chełm. – Z Radzyniem było już lepiej, bo dołączyło do nas paru zawodników z pierwszego zespołu. W dodatku ostatnio poprawiła się też frekwencja na treningach.

22-letni Bujak też miał tej zimy oferty z innych klubów, w tym z III ligi. – Ale zdecydowałem się zostać na wiosnę w Górniku. Mam tu blisko pracę i jestem zadowolony. Co będzie po sezonie? Zobaczymy. Na razie powiedzieliśmy sobie z chłopakami z zespołu, że musimy dalej pociągnąć razem ten wózek. Odejścia sprawiły, że kadra się trochę posypała, ale jesteśmy w czołówce tabeli i chcemy w niej pozostać na koniec sezonu – podkreśla zawodnik łęczyńskiej drużyny.
Marek Wieczerzak

Górnik II Łęczna – Orlęta Radzyń Podlaski 1:1 (1:0)

Bramki: Zuber (35) – T. Tymosiak (64).

Górnik II: Kamiński – Jaszuk (75 R. Oziemczuk), J. Tymosiak, Osiecki, Świech, Zuber, Bujak, Klimkiewicz (46 Pokrywka), Wysokiński, Kalinowski (75 Sowa), Budzyński.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama