Reklama

Przyjeżdżam jako świadek, ale zdarzało się już, że ktoś przychodził do prokuratury jako świadek, a wychodził jako podejrzany
- żartował poseł Krzysztof Rutkowski, przyjeżdżając wczoraj do Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Słynnego detektywa przesłuchiwano w wydziale zajmującym się przestępczością zorganizowaną. W jakiej sprawie - nie wiadomo. Objęta jest klauzulą tajemnicy państwowej.
Data dodania:
23.10.2002 10:54
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama

Komentarze