Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Bezdomni mają gdzie pójść

Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie zwiększył o 10 liczbę miejsc w noclegowniach i schroniskach. Ogółem jest ich 310. Są jeszcze wolne miejsca. Na gorącą zupę do Jadłodajni św. Brata Alberta przychodzi codziennie ponad 300 osób.
Marian ma 55 lat. W schroniskach i noclegowniach mieszka od sześciu lat. – Tak wyszło w życiu. Nie mam rodziny, popadłem w nałóg, nie płaciłem za mieszkanie i je straciłem – opowiada Marian, z Lublina. Teraz mieszka w noclegowni przy ul. Abramowickiej w Lublinie. Andrzej R. codziennie przychodzi na gorącą zupę do Jadłodajni św. Brata Alberta. – To mój jedyny ciepły posiłek w ciągu dnia – wyznaje pan Andrzej. Kierownicy schronisk i noclegowni w Lublinie nie muszą martwić się o środki. – Pieniądze trafiły już do placówek. Zwiększyliśmy także o 10 liczbę miejsc w noclegowniach i schroniskach – mówi Antoni Rudnik, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Lublinie. O wolne miejsce w schroniskach i noclegowniach pyta codziennie kilkunastu bezdomnych. – Noclegownię uruchomiliśmy 31 października. Obecnie mieszka w naszym schronisku 35 mężczyzn. To więcej niż przewidzieliśmy. Przychodzą zarówno młode jak i starsze osoby. Ale mamy jeszcze kilka wolnych łóżek – mówi Barbara Brania, kierownik Schroniska dla Bezdomnych Mężczyzn Stowarzyszenia Nadzieja. Na brak mieszkańców nie narzeka schronisko dla bezdomnych przy ul. Dolnej Panny Marii 32. – Na stałe mieszka 38 osób, kolejne sześć na „jednodniówkach”. Tu jest ciągła rotacja. W noclegowni jest 20 miejsc. Mamy jeszcze kilka wolnych. Nie prowadziliśmy zapisów, ale zainteresowanych była cała rzesza – mówi Wojciech Bylicki, kierownik schroniska. Bezdomni mogą także korzystać z pomocy Dziennego Ośrodka Wsparcia Dla Osób Bezdomnych w Lublinie. Dostaną tu gorącą herbatę, wypiorą swoje ubrania, odpoczną i ugotują posiłek z własnych produktów. – Codziennie przychodzi ponad 20 osób. W lecie przychodzili tylko wykapać się. Teraz spędzają tu cały dzień – mówi Romualda Skrocka, kierownik ośrodka. Kierownicy ośrodków apelują do wszystkich zainteresowanych pomocą bezdomnym ze schronisk i noclegowni. Najbardziej potrzebna jest odzież, ciepłe kurtki, obuwie i środki czystości. Mile widziane są także datki finansowe. * Od poniedziałku do piątku w godz. 9–18 działa Dzienny Ośrodek Wsparcia Dla Osób Bezdomnych, ul. 1 Maja 51 w Lublinie. * Schronisko dla Bezdomnych Mężczyzn Stowarzyszenia Nadzieja, ul. Garbarska 17 * Hostel i noclegownia dla trzeźwiejących alkoholików, ul. Abramowicka 2f * Schronisko Bractwa Miłosierdzia im. Św. Brata Alberta, ul. Dolna Panny Marii 32 *Fundacja SOS Ziemi Lubelskiej, ul. Dolna Panny Marii 10 * Jadłodajnia Bractwa im. Św. Brata Alberta, ul. Zielona 3

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama