Od początku sezonu w dolnych rejonach tabeli „zakotwiczyły” zespoły Olimpiakosu Tarnogród i Huczwy Tyszowce. Ci pierwsi zdecydowali się na zmianę trenera nieco wcześniej, a Huczwę do piątej kolejki prowadził Piotr Stadnicki. Natomiast w dwóch ostatnich meczach za wyniki odpowiadał już doskonale znany w Tyszowcach Przemysław Sioma, którego pod koniec poprzedniej kampanii na ławce zastąpił właśnie Stadnicki.
Pierwszy punkt po powrocie
– Kiedy zespół przejął ode mnie trener Stadnicki ja zająłem się prowadzeniem grup młodzieżowych. Cały czas byłem też blisko klubu i drużyny pomagając także w kwestiach organizacyjnych. Kiedy trener Stadnicki złożył rezygnację poproszono mnie o ponowne objęcie seniorskiej drużyny. Jestem z Tyszowiec więc oczywiście zadeklarowałem, że pomogę na tyle ile będę w stanie – mówi Przemysław Sioma, stary-nowy trener Huczwy.
Faworytem meczu była Tanew, ale spotkanie lepiej zaczęło się dla mocno zmotywowanych gości. W 19 minucie na listę strzelców wpisał się Artur Mac, a w 40 minucie drugiego gola dla Huczwy strzelił Oliwier Stadnicki. W Majdanie Starym zapachniało więc sensacją, ale tuż przed przerwą gola kontaktowego dla Tanwi z rzutu karnego zdobył Arkadiusz Kusiak.
W drugiej połowie gospodarze dążyli do odwrócenia losów spotkania, ale stać ich było tylko na jednego gola. W 68 minucie bramkarza z Tyszowiec pokonał Jakub Paćkowski i mecz zakończył się podziałem punktów.
– Nie ma co ukrywać, że objąłem drużynę w bardzo trudnym momencie. Przed tygodniem graliśmy z Grafem Chodywańce i pomimo ambitnej postawy musieliśmy uznać wyższość rywala. Natomiast w sobotę rywalizowaliśmy w Majdanie Starym z tamtejszą Tanwią. Prowadziliśmy nawet 2:0, ale rywale strzelili nam gola do szatni w 44 minucie. To był moim zdaniem kluczowy moment tego spotkania i po przerwie Tanew doprowadziła do remisu. Rywal pokazał swoją jakość, a my ofiarność w obronie. Bardzo pomógł nam Krystian Krupa, który wybronił wiele groźnych strzałów rywala. Jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji, dlatego każdy zdobyty punkt jest dla nas obecnie na wagę złota. Za nami dwa mecze, a ja nie mam żadnych zastrzeżeń do zawodników. Widać, że bardzo im zależy na tym aby poprawić naszą sytuację w tabeli – dodaje trener Sioma.
Za tydzień Huczwa zagra na wyjeździe z Koroną Łaszczów. – Będzie to dla obu zespołów prestiżowe starcie i postaramy się powalczyć na trudnym terenie – zapowiada trener ekipy z Tyszowiec.
Tanew Majdan Stary – Huczwa Tyszowce 2:2 (1:2)
Bramki: A. Kusiak (44-karny), Paćkowski (68) – A. Mac (19), Stadnicki (40).
Tanew: Szawara – Pawluk, Paćkowski, Nawrocki (46 Kubik), Micyk (46 Kaproń), Maciocha (46 Skubis), Ł. Kusiak, Konopka, Gajór, Birut, A. Kusiak.
Huczwa: Krupa – Dworak, Kudlai, A. Mac, Małecki (77 P. Mac), Małecki, D. Okalski, M. Okalski (74 Nagaj), Stadnicki, Tucki, Waszczuk, Ziółkowski (57 Gacki).
Sędziował: Wróbel.
MACRON ZAMOJSKA KLASA OKRĘGOWA – POZOSTAŁE WYNIKI 7. KOLEJKI
BKS Bodaczów – Korona Łaszczów 2:1 (Gałka 21, 54 – Wasyl 24)
Pogoń 96 Łaszczówka – Olimpiakos Tarnogród 3:3 (Ozkavak 36, Nizio 76, Kuks 84 – Hyz 17, Olekh 27, Kozyra 60)
Kryształ Werbkowice – Błękitni Obsza 1:2 (Słotwiński 43 – Skubisz 12, Wróbel 78-karny))
Andoria Mircze – Gryf Gmina Zamość 0:2 (Kushch-Vasylyshyn 15, Grzęda 61)
Sparta Łabunie – Sokół Zwierzyniec 0:4 (Olech 13, Niewiński 18, 52, Wójcicki 48-samobójcza)
Igros Krasnobród – Omega Stary Zamość 2:2 (Mazur 40, Materna 65-karny – Fidler 53-karny, Pieczykolan 85)
Graf Chodywańce – Huragan Hrubieszów 3:1 (Bobyliak 29, 32, Żygawski 57-samobójcza – K. Oleszczuk 56-karny).

26-27 września: Olimpiakos – Sokół * Bodaczów – Pogoń * Huragan – Tanew * Błękitni – Andoria * Omega – Kryształ * Gryf – Graf * Korona – Huczwa * Sparta – Igros.

Komentarze