Na skalę europejską
Łukowianie doczekali się pierwszej w mieście nowej hali sportowej, która stanęła przy SP nr 1. Dyrektor Karol Ciołek podkreślił, że jego szkoła zasłużyła na to, by właśnie przy niej miasto wybudowało ten obiekt.
- 04.11.2002 18:13
Nasza szkoła ma najbogatszą, sięgającą lat międzywojennych historię. Jedynka zawsze była szkołą, która mogła poszczycić się szczególnymi osiągnięciami sportowymi. Naszymi absolwentkami są między innymi dwie obecne zawodniczki lubelskiego Monteksu: Małgorzata Majerek i Hanna Strzałkowska. Teraz wśród uczniów są dwaj mistrzowie Polski w pływaniu - mówi Karol Ciołek.
Na pomysł budowy hali wpadła grupa łukowian, szybko przekształciła się w komitet społeczny. Budowę ostatecznie udało się rozpocząć dwa lata temu. Kielecka firma, która wygrała przetarg budowała ją przez półtora roku. Budynek kosztował miasto 4 miliony złotych, urząd marszałkowski przekazał 600 tysięcy złotych, 200 tysięcy spłynęło z kontraktu wojewódzkiego i 100 z budżetu starostwa.
Obiekt ma wymiary 24 na 26 metrów i - jak podkreślił dyrektor Karol Ciołek - można w nim rozgrywać nawet zawody szczebla europejskiego. Obok hali jest mniejsza sala do ćwiczeń i zaplecze z kilkoma dodatkowymi pomieszczeniami. Dyrektor zapowiedział, że pierwszą poważną imprezą, która zainauguruje otwarcie hali będą Eliminacje Pucharu Polski w Piłce Ręcznej Młodziczek. W dniach 9-11 listopada przyjedzie do Łukowa 120 zawodniczek z całej Polski. - Cieszymy się, że najbiedniejsze lubelskie stać jeszcze na to, by biedę dzielić równo. Dlatego w ciągu czterech lat udało nam się dofinansować budowy 88 sal i hal sportowych, łukowska jest jedną z nich - mówił wicemarszałek M. Złomaniec. Przedstawicielka rodziców Urszula Bancerz prosiła, by nowy obiekt służył nie tylko imprezom sportowym o dużym zasięgu, ale również uczniom SP nr 1.•
Reklama












Komentarze