Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Mikołaj zdąży przed podwyżką

Od pierwszego stycznia z 12 na 22 rośnie VAT na zabawki i artykuły dla dzieci do siedmiu lat. Już teraz wielu rodziców nie stać na nowego misia dla dziecka. Gdy ceny wzrosną, na zakupy w sklepie z zabawkami będą mogli pozwolić sobie tylko nieliczni. Do tej pory zabawki objęte były przywilejem niższych stawek opodatkowania. Do stycznia tego roku, był to siedmioprocentowy VAT. Potem wysokość podatku określono na 12 procent. Teraz szykuje się kolejna podwyżka. Nastroje panujące w sklepach z zabawkami są dalekie od optymizmu. Właściciel jednego z lubelskich sklepów stwierdził, że prawdopodobnie będzie zmuszony zlikwidować interes z powodu podwyżek. - Zabawki nie są artykułami pierwszej potrzeby, dlatego już teraz wielu rodziców z nich rezygnuje - mówi. - Ludzie nie mają pieniędzy i ograniczają się do kupowania rzeczy najpotrzebniejszych - mówi Agnieszka Mazur, ekspedientka z lubelskiego sklepu Katri. - Sprzedaż zabawek spadła już po ostatniej podwyżce. Teraz rodziców tym bardziej nie będzie stać na zakup zabawek dla dzieci. To naprawdę przykre. W tym momencie zabawki sprzedają się w zasadzie tylko dwa razy do roku, przed dniem dziecka i gwiazdką. W sklepie Katri dzieci najchętniej wybierają tradycyjne pluszaki. Za najmniejszego misia trzeba zapłacić 6 zł. Duża pluszowa mysz kosztuje 170 zł. Już teraz trudno znaleźć dla niej nabywcę. Czy ktoś pozwoli sobie na jej zakup, gdy będzie kosztowała jeszcze więcej?

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama