Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Piec zabił kobietę i ranił chłopca

Wczoraj o godz. 16.15 w Sielcach (powiat puławski) w piwnicy domku jednorodzinnego wybuchł węglowy piec centralnego ogrzewania. W pomieszczeniu przebywała w tym czasie 57-letnia kobieta, prawdopodobnie babcia siedmioletniego chłopca. Wybuch rozerwał piec na strzępy. Jego metalowe fragmenty ucięły kobiecie nogę. Damiana poparzyła para wodna i gorąca woda. Wybuch zniszczył drzwi, a w domu wyleciały szyby. Nie doszło do pożaru. - Kobieta nie żyje. Dziecko zostało przewiezione do Szpitala Specjalistycznego w Puławach. Nie wiadomo jeszcze jak doszło do eksplozji. Przyczyny wyjaśnia na miejscu prokurator - mówił wczoraj wieczorem mł. kpt Marcin Grabowski z Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnej w Lublinie. Jak dowiedzieliśmy się szpitalu w Puławach, siedmioletni chłopiec przebywa na Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej. Ma liczne poparzenia - około 50 procent powierzchni ciała. Jak poinformował nas lekarz dyżurny jego stan jest ciężki, ale stabilny. Wczoraj późnym wieczorem miał być przewieziony do Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie. (bea, jas)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama