Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Flaga w oknie burmistrza

Mieszkańców Parczewa zdumiewa flaga narodowa na maszcie powiewająca obok budynku, w którym mieszka burmistrz.
Oburza to jedną z nauczycielek. - Ludzie pytają nas, \"czy wy strajkujecie, czy się oflagowaliście z innego powodu? Czy u was ciągle trwa święto narodowe?” Trochę nam wstyd. Jesteśmy bezsilni wobec profanacji flagi i godła. Przecież u nas nie ma placówki dyplomatycznej! Przechodząca obok młodzież z LO śmieje się z tej sytuacji - przyznaje sąsiadka burmistrza. Burmistrz Stanisław Mroczek przyznaje, iż flaga powiewa przez oknem jego mieszkania. Podkreśla jednak, że o ustawieniu masztu zadecydowała wspólnota mieszkaniowa (16 rodzin). Mieszkający w tym domu Stanisław Bartnicki, przewodniczący Rady Powiatu Parczewskiego nie chce rozmawiać o fladze. Odsyła do... burmistrza. A inni ludzie skarżą się na bezkarnie biegające obok masztu sfory psów, które atakują rowerzystów. Art. 49 Kodeksu wykroczeń zapowiada karę aresztu lub grzywny za naruszenie przepisów o godle. - Mnie ten przepis nie odpowiada. Domagamy się, aby posłowie zmienili go. Dlaczego mam się wstydzić, że jestem Polakiem? To jest wstyd, aby flagę wywieszać tylko w święta! Przecież w innych krajach jest inaczej - mówi Stanisław Mroczek. Na koniec rozmowy obiecuje, że 15 grudnia zostanie zdemontowany maszt, a na jego miejsce stanie choinka. Czy flaga wróci - okaże się w przyszłości.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama