Bogdanka za strajkiem
„Czy jesteś za przystąpieniem do strajku generalnego w obronie
miejsc pracy i uprawnień pracowniczych?” – brzmiało pytanie
w piątkowym referendum przeprowadzonym w polskich kopalniach. Uczestniczyła w nim również załoga Lubelskiego Węgla Bogdanka
SA, jedynejna Lubelszczyźnie kopalni węgla kamiennego.
- 08.12.2002 20:05
Solidaryzując się ze swymi kolegami ze Śląska, górnicy z Bogdanki opowiedzieli się za przystąpieniem do akcji protestacyjnej. Spośród 2620 górników, którzy w piątek pracowali na trzech zmianach, w referendum wzięło udział ponad 1700. Za protestem opowiedziało się blisko 1500 (ponad 87 proc.) głosujących, członków wszystkich związków zawodowych działających w kopalni. 11 proc. głosów było przeciw, niespełna 2 proc. – nieważnych.
– W naszym przypadku było to bardziej wyrażenie opinii w sprawie będącej przedmiotem referendum i wyraz solidarności z górnikami ze Śląska – powiedział nam Bogusław Szmuc, przewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce Lubelski Węgiel Bogdanka SA w Bogdance. – Strajkować nie zamierzamy, ale w kwestii uprawnień pracowniczych jest parę punktów, gdzie zdecydowalibyśmy się podjąć walkę.
Piątkowe referendum było wspólną inicjatywą dwunastu górniczych związków, zrzeszonych w powołanym przed miesiącem sztabie protestacyjno-strajkowym. Sprzeciwiają się one rządowym planom likwidacji siedmiu kopalń i redukcji zatrudnienia w górnictwie o ponad 35 tys. osób. Bronią też górniczych świadczeń pracowniczych. Według tych central związków, w referendum głosowało ok. 92 tys. górników. Ok. 95 proc. z nich opowiedziało się za strajkiem generalnym w górnictwie.
Spotkanie górników z przedstawicielami rządu zaplanowano na dzisiaj w Warszawie.
Jedno jest pewne: że jeżeli teraz nie przystąpi się do restrukturyzacji, to za dwa lata będzie po prostu gorzej. Nie można nieustannie odkładać tych problemów. Wszyscy,i związkowcy, i górnicy, muszą sobie zadać to pytanie: co będzie za dwa lub trzy lata, jeśli działania restrukturyzacyjne nie zostaną podjęte?
Reklama













Komentarze