Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zapomnieli ogłosić upadłość

Prokurator przekazał do Sądu Rejonowego we Włodawaie akt oskarżenia, przeciw Grzegorzowi O., który w lipcu 2001 roku kupił od Krzysztofa B. i Mirosława M., zajmującą się przetwórstwem mięsnym włodawską spółkę Sprint. Sprzedał jej majątek a pracę straciło około 70 osób.
Zdaniem chełmskiej prokuratury spółka Sprint utraciła płynność finansową już w 2000 r. Na koniec jej działalności dług oszacowano na ponad 2 mln zł. Nabywając spółkę Grzegorz O. powinien wpłacić na konto firmy porównywalną kwotę. Tymczasem zajął się wyprzedażą jej majątku. Potem zatarł za sobą ślady, pozostawiając zdesperowaną załogę. W październiku został aresztowany. - Podupadające firmy mają obowiązek ogłaszania upadłości - mówi prokurator Krzysztof Rubik. - To dotyczy tak Grzegorza O., jak i poprzednich właścicieli, którzy musieli zdawać sobie sprawę z kondycji zakładu. Dlatego też poza Grzegorzem O., któremu zarzuciłem oszustwo, oskarżyłem też Mirosława M. i Krzysztofa B., o to że pomimo utraty płynności finansowej firmy i warunków uzasadniających zgłoszenie wniosku o jej upadłość nie poczynili nic w tym kierunku. Prokurator sformułował także wobec Grzegorza O. pozew o zasądzenie odszkodowań wobec 104 niespłaconych przez firmę dostawców. Sąd Gospodarczy w Lublinie wyznaczył kuratora, którego obowiązkiem jest zabezpieczenie tego, co jeszcze pozostało po niedawno przodującej włodawskiej firmie. (bar)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama