Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Porywczy ksiądz wraca do szkoły

Ksiądz Roman K. od 12 marca znowu pracuje w gimnazjum w Strzyżowie po tym, jak 24 stycznia br. dyrektorka szkoły zawiesiła go w czynnościach z powodu pobicia ucznia. Wśród rodziców zawrzało, bo sprawa pobicia nie została jeszcze wyjaśniona.
W styczniu, w rozmowie z naszym dziennikarzem ksiądz wyznał, że go poniosło i że zamierza złożyć rezygnację z pracy w szkole. Od decyzji dyrektora o zawieszeniu ksiądz odwołał się jednak do Kuratorium Oświaty w Lublinie. Sprawa trafiła do Komisji Dyscyplinarnej dla Nauczycieli przy Wojewodzie Lubelskim. Jak poinformowała nas Zofia Źrałka, rzecznik tej komisji, uznano, że zawieszenie księdza odbyło się z naruszeniem przepisów Karty nauczyciela, zatem należy je unieważnić, czyli \"odwiesić”. Dyrektorka szkoły mogła odwołać się od tej decyzji do Ministerstwa Edukacji, ale tego nie uczyniła. - To oznacza, że uznała decyzję komisji za słuszną i ksiądz powinien wrócić do pracy - stwierdziła Zofia Źrałka. - Decyzję: odwoływać się czy nie, konsultowałam z rodzicami i z gronem pedagogicznym. Rodzice i uczniowie chcieli, żeby odbywały się normalnie lekcje religii. Tymczasem, mimo moich próśb, otrzymałam z Kurii Diecezjalnej pismo, że biskup nie może skierować kogoś innego do szkoły w zastępstwie księdza Romana. Religii powinien uczyć wyznaczony katecheta. W tej sytuacji już nie odwoływałam się. Uważam jednak, że decyzja o zawieszeniu księdza była zasadna. Podjęłam ją po rozmowach z uczniami - powiedziała nam dyrektor szkoły. Wczoraj w Strzyżowie odbywały się rekolekcje i nie udało nam się skontaktować z księdzem Romanem K. Tymczasem rzecznik dyscyplinarny przy zamojskiej Delegaturze Kuratorium Oświaty w Lublinie, zakończył postępowanie wyjaśniające w sprawie pobicia ucznia. Co ustalono? Nie wiadomo. - Na tym etapie nie możemy nic powiedzieć - stwierdził Jerzy Korniluk, dyrektor delegatury. Wniosek rzecznika o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec księdza trafił we wtorek do rąk Waldemara Godlewskiego, lubelskiego kuratora oświaty. - Kurator zażyczył sobie tygodnia na zapoznanie się z materiałami i zatwierdzenie wniosku. Jeśli go zatwierdzi, Komisja Dyscyplinarna dla Nauczycieli przy Wojewodzie Lubelskim musi się zebrać w ciągu 7 dni i zdecydować, czy wszcząć postępowanie. Może też podjąć inną decyzję - mówi Zofia Źrałka, rzecznik tej komisji. Za kilka tygodni zakończy się śledztwo podjęte przez Prokuraturę Rejonową w Hrubieszowie po naszych publikacjach na ten temat. - Pozostało do przesłuchania 3 świadków i biegły, który wydawał opinię w sprawie doznanych przez ucznia obrażeń. Po tym prokurator prowadzący zdecyduje, czy przedstawi księdzu zarzuty - mówi Józef Pokarowski, szef Prokuratury Rejonowej w Hrubieszowie. • Komentarz - strona 2

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama