Reklama
Tak źle jeszcze nie było
Na próżno mieszkańcy miasta i okolic przychodzą po pomoc do bialskiego PCK przy ulicy Okopowej. Na drzwiach widnieje informacja, że do końca kwietnia biuro będzie zamknięte. Zawiodą się ci, co liczyli na przedświąteczne paczki
- 08.04.2003 16:58

Konflikt między zarządami PCK, rejonowym w Białej Podlaskiej a okręgowym w Lublinie, doprowadził do patowej sytuacji. Pracownica biura jest na urlopie wypoczynkowym i nikt jej nie zastępuje.
Od nas dowiaduje się o tym Stefan Pedrycz, prezes lubelskiego zarządu okręgu PCK. - To karygodne. Zarząd rejonowy z Białej Podlaskiej powinien się tym zająć. Niech jego członkowie pełnią dyżury - sugeruje.
Miejscowi działacze są oburzeni taką oceną sytuacji. - Lublin odsunął nas od wszystkiego. Ja osobiście mam zakaz wchodzenia do biura. Powiedziano wprost: pani rola skończyła się. Jak tak można? Współpraca w takich warunkach nie jest możliwa. Poza tym nie mamy klucza do tego pomieszczenia - twierdzi Eugenia Denicka, wiceprezes bialskiego zarządu rejonowego.
Nikt nie potrafi powiedzieć, czy ogłoszone w szkołach zawody z udzielania pierwszej pomocy odbędą się 10 kwietnia.
- Zgłosiliśmy drużynę. Dzisiaj nauczyciele przysposobienia obronnego mieli się spotkać, a nikogo nie ma. Na miejscu od kolegi dowiedziałem się, że odwołano zebranie - mówi Mariusz Demianiuk, nauczyciel ZS w Janowie Podlaskim.
Mimo fatalnej pogody dotarł do PCK i musiał odejść z kwitkiem. O pracę w tym biurze dopominają się młodzi ludzie. Zatrudnianiem absolwentów jest zainteresowany też urząd pracy, który pokryłby wydatki na płace.
Przed świętami zwykle wolontariusze dwoją się i troją, aby zwerbować sponsorów. - Jest źle. Nie mamy na koncie nawet 5 groszy, żeby pomagać biednym. A robimy to tylko z tego, co dzięki własnym wysiłkom uzbieramy - słyszymy od prezesa Pedrycza.
Niestety, okazuje się, że tak potrzebna w trudnych czasach inicjatywa nie jest u PCK w cenie, a bezrobotnych i biednych przybywa. Przepychanki między działaczami nie wróżą im niczego dobrego. •
Reklama













Komentarze