Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wezmą ponad 674 tysiące złotych

Liczba chętnych do pracy przy referendum przekracza oczekiwania. W Białej Podlaskiej 28 podmiotów, w tym partie, stowarzyszenia, fundacje, zgłosiły aż 681 kandydatów do komisji obwodowych. W Kąkolewnicy zgłaszających jest 17 i chcą mieć swoich przedstawicieli w 7 komisjach.
W Parczewie już od poniedziałku wiadomo, kto będzie zasiadał w 12 komisjach obwodowych podczas referendum 7 i 8 czerwca. Z ogólnej liczby zarejestrowanych kandydatów w trakcie losowania odpadło 29 osób. Ta nadwyżka musiała spaść, mimo i tak z racji dużego zainteresowania składy komisji będą maksymalne, 11-osobowe. Z zaskoczeniem odnotowano, że LPR nie zgłosiła tam ani jednego kandydata. - Jutro komisje obwodowe zbiorą się po raz pierwszy i wyłonią przewodniczących oraz zastępców. Oni z kolei we wtorek odbędą pierwsze szkole Krajowego Biura Wyborczego - informuje Tadeusz Burza, sekretarz UM. - To prawda, jest ich dużo. Pozgłaszali się chyba całymi rodzinami. - mówi o kandydatach Adam Kurowski, wojt Kąkolewnicy. Tam losowanie odbędzie się jutro. W Radzyniu Podlaskim i mieście nad Krzną składy komisji znane są od wczoraj. W Białej Podlaskiej w imieniu prezydenta miasta nad przebiegiem losowania czuwał Andrzej Kucaba, sekretarz. Obecny był też wiceprezydent Henryk Chmiel. Emocje wystąpiły jeszcze przed rozpoczęciem procedury, kiedy zastrzeżenia do niej zgłosił przedstawiciel ugrupowania prawicowego. W odpowiedzi usłyszał od prowadzącego wyjaśnienia z powołaniem się na rozporządzenie MSWiA. Losowano kolejno składy wszystkich 26 komisji, wyłaniając po 10 osób. Po jednej dodatkowo wyznaczy prezydent spośród pracowników samorządowych lub instytucji, w których znajdą się obwody. Już wcześniej ustalono, że w związku z referendum w mieście będą o dwa więcej obwody niż podczas ostatnich wyborów samorządowych. Znajdą się więc urny w szpitalu i zakładzie karnym. Studenci WZ AWF nie zadeklarowali w wymaganej liczbie 50 osób chęci udziału w referendum i nie będą mieć własnego obwodu. Każdy z członków komisji za dwa dni referendum zainkasuje po 203 złote i 65 groszy. W powiatach bialskim ziemskim i grodzkim, parczewskim, radzyńskim, łukowskim będzie pracowało w 301 komisjach 3311 członków. Będzie to nas kosztowało 674 tysiące 285 złotych. • W Białej Podlaskiej z 681 kandydatów 6 nie zakwalifikowało się do losowania (m.in. po 2 z PO i Samoobrony), ponieważ nie spełniali wymogów formalnych.•

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama