Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Prokurator zamyka stacje

Na czas trwania postępowania karnego właściciel firmy sprzedającej złej jakości olej napędowy nie będzie mógł sprzedawać paliwa. Takie postanowienie wydała w środę lubelska prokuratura. To niecodzienna decyzja. Prokurator rzadko zakazuje działalności gospodarczej. Ostatni taki przypadek miał miejsce w naszym regionie kilka lat temu w Białej Podlaskiej.
Przypomnijmy. W czasie kontroli dokonanej przed kilkoma dniami przez policję na dwóch stacjach benzynowych w Lublinie okazało się, że oferowany olej ma siedmiokrotnie przekroczoną zawartość siarki. Stacje należały do jednej z prywatnych firm. Kiepskie paliwo mogło uszkodzić silnik. Doświadczył tego właściciel firmy przewozowej spod Biłgoraja, który po zatankowaniu feralnego paliwa, musiał dokonać naprawy silnika w ciężarowym volvo. Policjanci zaplombowali na tych stacjach dystrybutory z olejem napędowym. Teraz zostały zamknięte. Wobec właściciela firmy zastosowano poręczenie majątkowe – 5 tys. zł oraz dozór policyjny. Tymczasem pracownicy Państwowej Inspekcji Handlowej prowadzili wczoraj wyrywkowe kontrole stacji benzynowych w naszym regionie. Sprawdzali, czy liczniki dystrybutorów pokazują prawdziwe informacje. Na razie nie wiadomo, kiedy będą znane wyniki kontroli. Inspekcja nie informuje również, które stacje były kontrolowane. – To tajemnica – usłyszeliśmy w PIH. – Dopóki nie będą znane wyniki, nie możemy niczego ujawnić. W przyszłym tygodniu kontrolerzy sprawdzą jakość paliwa sprzedawanego na lubelskich stacjach.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama