Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Za długi trafisz na czarną listę

Jeśli trafisz na czarną listę dłużników, bank nie udzieli ci kredytu, operator telefonii komórkowej nie sprzeda telefonu, nie zawrze z tobą umowy firma leasingowa.
Pierwsze w historii polskiej gospodarki Biuro Informacji Gospodarczej (BIG) otwarto wczoraj przy Krajowym Rejestrze Długów we Wrocławiu. Jego akwizytorzy namawiają już lubelskich wierzycieli do przesyłania danych dłużników. Dlaczego? Za korzystanie z bazy danych biuro będzie pobierać opłaty. Koszt – nie więcej niż 2,50 zł za jednego dłużnika. – To jakaś bzdura! – nie ukrywa emocji Adam Wielgosz z Lublina. – Nie zapłacę jednego czynszu czy dwóch rachunków za telefon i już nie będę mógł niczego kupić na raty? W bazie danych BIG będzie mógł znaleźć się każdy – zarówno osoba fizyczna, jak i firma – kto będzie zalegał z jakimikolwiek płatnościami. A kto będzie mógł na listę zajrzeć? Praktycznie każdy. Informacje o osobach zalegających z płatnościami najbardziej przydadzą się zapewne bankom, instytucjom finansowym czy spółdzielniom mieszkaniowym. – W kraj ruszyło 4500 naszych przedstawicieli handlowych, którzy będą namawiali firmy, by przekazywały nam nazwiska dłużników – mówi Wioletta Samborska, pracownik Krajowego Rejestru Długów we Wrocławiu. – W Lubelskiem pracuje ich ok. dwudziestu. Firmy z waszego regionu podpisały już umowy z nami, kolejne mają zamiar to uczynić. Które to firmy? Nie mogę powiedzieć, to tajemnica handlowa. – Na razie nie będziemy stosować takich sposobów na naszych dłużników – uspokaja Tadeusz Skrzypek, prezes Zarządu Lubelskich Zakładów Energetycznych LUBZEL SA. – Być może w przyszłości, gdy już będą znane zalety i wady działalności BIG. – Nie będziemy korzystali z usług tych biur, a jeśli już, to tylko w sporadycznych przypadkach, wobec tych, którzy nie będą chcieli płacić czynszu pomimo wyroków sądowych – mówi Jan Gąbka, prezes Lubelskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Nie wiadomo jeszcze, czy w bazie danych znajdą się nazwiska niesolidnych klientów TP SA. – Rozmowy o tym, czy będziemy przekazywać nazwiska swoich dłużników do biur informacji gospodarczej, odbędą się w środę – mówi Piotr Kostrzewski z Biura Prasowego TP SA. • Musisz przez 60 dni zalegać z zapłatą zobowiązania w wysokości co najmniej 200 zł (osoba fizyczna) lub 500 zł (firma) • Wierzyciel, który zamierza przekazać do BIG informacje o swoim dłużniku, musi przynajmniej na 30 dni przed dokonaniem wpisu wezwać go do zapłaty zobowiązania, z ostrzeżeniem o możliwości wpisania do rejestru • Listy dłużników będą mogły przekazywać do BIG tylko te firmy, które podpiszą umowy z danym biurem • BIG nie będzie przyjmowało informacji o dłużnikach od osób prywatnych. • Dłużnik nie może zostać wykreślony z rejestru BIG na własną prośbę; wniosek taki musi złożyć wierzyciel. Ma na to 14 dni po spłaceniu zobowiązania. • Jeżeli w BIG znajdą się nieprawdziwe informacje, poszkodowany może żądać odszkodowania od firmy, która przekazała je do biura. Ponadto firma taka zapłaci karę w wysokości 30 tys. zł.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama