Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Budżet obywatelski w Lublinie: Na co wydać 10 mln zł?

To sami mieszkańcy podpowiedzą miastu, na co ma wydać 10 mln zł. Sami też zgłoszą pomysły: pod mniejszymi wystarczy 20 podpisów, pod większymi - 40. Zwycięskie projekty wybierzemy we wrześniowym głosowaniu, które odbędzie się w… bibliotekach.
Budżet obywatelski w Lublinie: Na co wydać 10 mln zł?
Wczoraj Ratusz ogłosił reguły pierwszego w historii Lublina budżetu obywatelskiego oraz dokładny harmonogram działań. Co jest małe, a co duże Projekty będą dzielone na "duże” (o wartości od 500 tys. do 1,5 miliona zł) i "małe” (do 500 tys. zł). Skąd mieszkańcy mają znać ceny chodnika, huśtawki, czy asfaltu? Ściągawkę ma zapewnić Ratusz. - Wiemy mniej więcej, ile co kosztuje - mówi Piotr Choroś z Urzędu Miasta. W razie wątpliwości urzędnicy mają służyć pomocą. Nabór wniosków… Potrwa od 30 maja do 30 czerwca. Formularze będą dostępne w każdej filii Miejskiej Biblioteki Publicznej. Będzie trzeba podać tytuł projektu, jego opis, uzasadnienie, szacunkowe koszty oraz dane i namiary na autora. Na formularzu "dużego” projektu musi być 40 popisów poparcia, na "małym” wystarczy 20. Popierający muszą podać swoje dane, adres, PESEL i oświadczyć, że mieszkają w Lublinie. Trzeba mieć skończone 16 lat. Teraz czas na sito Kolejny etap to ocena formalna przez specjalny zespół urzędników powołany przez prezydenta. Sprawdzane ma być tylko to, czy dany wydatek dotyczy miejskiego gruntu (bo innego nie może), czy jest wykonalny w ciągu roku i czy mieści się w zadaniach miasta. W razie pytań, Ratusz ma kontaktować się z autorem wniosku. Ocena ma być "zerojedynkowa”, bez urzędniczego "widzimisię” i jeśli jakiś projekt odpadnie, musi to być jasno uzasadnione. A przynajmniej tak zapewnia Ratusz. Ocena potrwa do 29 sierpnia. Później projekty będą do wglądu w każdej filii miejskiej biblioteki. A potem do urny Głosowanie zacznie się 24 września, potrwa 14 dni i nie będzie anonimowe. Na karcie trzeba będzie podać swoje dane, adres, PESEL i oświadczyć, że mieszka się w Lublinie (trzeba mieć 16 lat). A także wpisać numery projektów, na które się głosuje. Co ważne, głosować można na trzy projekty duże i pięć małych. Głosy będzie internetowe (poprzez specjalną stronę) i osobiste w filiach Biura Obsługi Mieszkańców i w filiach bibliotecznych (choć nie wiadomo, czy we wszystkich). Kilkakrotne oddawanie głosów przez jedną osobę ma uniemożliwiać weryfikacja na podstawie numeru PESEL. Co będzie dalej? Pomysły cieszące się największym poparciem będą przepisane do projektu budżetu miasta na przyszły rok dopóki nie wyczerpią zarezerwowanej dla nich puli. Na "duże” projekty miasto rezerwuje 4,5 miliona zł, a na małe 5,5 mln. O ostatecznym kształcie budżetu Lublina na 2015 r. zdecyduje w grudniu nowa Rada Miasta. Doświadczenie pokaże Ratusz zastrzega, że w kolejnych latach reguły mogą się zmieniać. - To, co teraz proponujemy jest wynikiem konsultacji społecznych, ogromnej liczby spotkań, rozmów i podpowiedzi, ale nie jesteśmy przekonani, że to będzie najlepsze i nie zamykamy sobie drogi, by w przyszłym roku to skorygować - mówi Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama