Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Nie dostanie podwyżki

Hubert P., sędzia Sądu Okręgowego w Lublinie, który przyszedł do pracy w stanie wskazującym na spożycie alkoholu, przez trzy lata nie będzie miał rewaloryzowanego uposażenia. Taką karę wymierzył mu wczoraj Sąd Apelacyjny w Rzeszowie.
Sędzia orzekał w wydziale pracy SO w Lublinie. Pod koniec czerwca ub. roku przyszedł do pracy w stanie, który wzbudził podejrzenia jednego z ławników. Przypuszczał, że sędzia może być pod wpływem alkoholu. Podobne wrażenie odniósł też przewodniczący wydziału. Została wezwana policja. Sędzia nie chciał poddać się badaniu na trzeźwość. Funkcjonariusze sporządzili tylko notatkę z zajścia. Hubert P. tego dnia już nie sądził. Zastąpił go kolega. Sprawa lubelskiego sędziego trafiła do sądu dyscyplinarnego w Rzeszowie. Odpowiadał za naruszenie powagi urzędu. Zarzucono mu również, że zbyt długo pisał uzasadnienia do wydawanych wyroków. Napisanie uzasadnienia zajmowało mu nawet ponad rok. – Termin sporządzenia uzasadnienia został przekroczony w 87 sprawach – mówi Bogumiła Burdan, rzecznik Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie. Sędzia nie stawił się na swoją rozprawę dyscyplinarną. Na początku listopada został przeniesiony w stan spoczynku. Będzie otrzymywał 75 proc. poprzedniego wynagrodzenia, które – gdyby nie wymierzona kara, byłoby co roku rewaloryzowane. Wczorajsze orzeczenie nie jest prawomocne.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama