Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Nagie kobiety, ważki i rumaki

Seria aktów kobiecych, pejzaże, konie, monstrualne ważki i symboliczne grafiki - to cykle obrazów, które złożyły się na wystawę Sylwii Kalinowskiej w terespolskim MOK. Zgromadzono tam blisko 50 prac. Uderza rozmaitość stylów i tematów.
- Ta różnorodność wynika z chęci pokazania całej twórczości Sylwii - wyjaśnia Artur, mąż i menadżer artystki. Dotąd kojarzono ją głównie z końską tematyką. Dla 25-letniej amatorki z Janowa Podlaskiego to już trzecia wystawa indywidualna, po Warszawie i Siemiatyczach. - Ten rok jest dla mnie przełomowy. Wcześniej malowałam dla siebie. Odkąd mąż zaproponował moje prace kilku galeriom sztuki, dostaję coraz więcej zamówień, m. in. z Niemiec i Holandii - mówi Sylwia Kalinowska. Równocześnie z wernisażem w Terespolu, odbyło się otwarcie wystawy zbiorowej w warszawskiej galerii \"Café”, gdzie artystka ma swój udział. Ciężko pracuje na kolejne sukcesy. Jej plany na przyszły rok to m. in. wydanie kalendarza z reprodukcjami najlepszych prac. Chciałaby zacząć studia na uczelni artystycznej. Nagrodą za trud jest rosnące zainteresowanie, również ze strony placówek kultury. Ryszard Korneluk, dyrektor MOK w Terespolu, zdecydował się zorganizować wystawę po obejrzeniu folderu. - Chodzi o to, by jak największa liczba mieszkańców mogła na żywo obcować z pięknem kultury przez duże K. Te obrazy są jedną z propozycji. Inne to zajęcia plastyczne, teatralne. Od Nowego Roku rusza sekcja muzyczna - informuje Ryszard Korneluk. Codziennie MOK odwiedza około 200 osób, głównie dzieci i młodzież. Wystawę Sylwii Kalinowskiej będzie można oglądać do 15 stycznia. •

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama