Węgierscy huzarzy szarżowali nad Bugiem
Dziesięciu węgierskich huzarów z pułku Radetzkiego przemierzało konno w sobotę okolice Kajetanki i Werchlisia. Zaprosił ich tam Maciej Falkiewicz, artysta malarz i hodowca koni, mieszkaniec Janowa Podlaskiego.
- 15.12.2003 18:07
Już po raz drugi przybyli na kilka dni do Polski znad Balatonu, ale częściowo w innym składzie. Nigdy wcześniej nie był na Podlasiu, dowodzący grupą, pułkownik Robert Csapari. Jerzy Szpyra, który jako tłumacz towarzyszył delegacji, współorganizuje wigilię poetów i ułanów. Impreza rok rocznie odbywa się w Lublinie przed Bożym Narodzeniem. To na to uroczyste spotkanie przyjeżdżają Węgrzy.- To jest dla nich duże przeżycie. Są oczarowani krajobrazem, gościnnością mieszkańców oraz tym, że mogą dosiadać wspaniałych koni. Byli już w Kazimierzu Dolnym i tam bardzo im smakowały zupa w chlebie i zwykłe pierogi - mówi Jerzy Szpyra. Obserwujący sobotnią szarżę mieszkańcy podjanowskich wiosek byli zaskoczeni i zachwyceni widokiem historycznych wojskowych strojów.
Reklama

![Szok w Krakowie po "gongu" Spacila! Wisła Kraków - Górnik Łęczna [relacja na żywo] Szok w Krakowie po "gongu" Spacila! Wisła Kraków - Górnik Łęczna [relacja na żywo]](https://static2.dziennikwschodni.pl/data/articles/sm-4x3-czy-zielono-czarni-postrasza-faworyta-wisla-krakow-gornik-leczna-relacja-na-zywo-1775466920.jpg)











Komentarze