Reklama
Czekają na więcej
Samorządy dołożyły pieniędzy do zakupu samochodów, sprzętu i remontów strażnic. Otrzymały za to wczoraj od komendanta mł. bryg. Józefa Szepety pamiątkowe statuetki wraz z prośbą o nowe fundusze.
- 21.01.2004 18:15
Warunki pracy strażaków polepszyły się, ale potrzeb jest jeszcze bardzo dużo. Jednostka PSP w Międzyrzecu Podlaskim czeka na wyciąg spalin silnikowych, aby nie zatruwały powietrza, którym oddychają funkcjonariusze. JRG w Małaszewiczach ma nadzieję na dokończenie modernizacji siedziby. Potrzeba pieniędzy na wozy bojowe dla służby w obu tych miejscowościach. Przydadzą się mundury dla ratowników wykonujących zadania specjalne. Na te zakupy, a także na podnośnik hydrauliczny brakuje około 2 mln złotych.
W 2003 roku dużego wsparcia finansowego udzieliły straży samorządy. 230 tysięcy złotych dołożył prezydent Białej Podlaskiej, 35 tysięcy burmistrz Międzyrzeca Podlaskiego, wójtowie gmin Międzyrzec i Drelów przekazali kolejno 20 i 10 tys. złotych. Zakupiono za nie m.in. podwozie volvo, lekki samochód ratowniczo-gaśniczy, drugi - operacyjny, sprzęt do ćwiczeń z młodzieżowymi drużynami pożarniczymi.
Starosta bialski dał łódź motorową. 100 tysięcy uzyskano dodatkowo od komendy wojewódzkiej.
Strażacy mają coraz więcej pracy. - O blisko trzy tysiące więcej interwencji zanotowaliśmy w całym województwie w ubiegłym roku. Wzrasta liczba zdarzeń z zakresu ratownictwa chemicznego - poinformował bryg. Józef Klajda, Lubelski Komendant Wojewódzki PSP w trakcie wczorajszego spotkania podsumowującego roczną działalność służby na terenie powiatu bialskiego.
Nad bezpieczeństwem mieszkańców powiatu bialskiego i miasta Biała Podlaska czuwają 3 jednostki ratowniczo-gaśnicze PSP oraz 153 OSP, w tym 24 włączone do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego.•
Reklama













Komentarze