Butny Ernest zapłaci
Za czynną napaść na policjantów, ubliżanie im oraz jazdę po pijanemu odpowie opisywany przez nas wczoraj Ernest Ż. Takie zarzuty postawiła mu już policja.
- (er)
- 25.05.2004 22:05
Ernest Ż., syn tragicznie zmarłego posła Samoobrony, siał postrach w okolicach Turki. W niedzielę zygzakiem prowadził stara. Przerażeni kierowcy zadzwonili na policję. Ciężarówka została zatrzymana przed granicami Lublina. W kabinie siedzieli dwaj mężczyźni. Nie chcieli dmuchnąć w alkomat. Obrzucili policjantów wyzwiskami. Pijany Ernest Ż. wygrażał, że zwolni ich z pracy. Szarpał policjantów za mundury. Pobrano mu krew do badań na trzeźwość. Po dojściu do siebie został przesłuchany.
– Ernest Ż. częściowo przyznał się do postawionych zarzutów – poinformowała nas Agnieszka Pawlak z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.
Ojciec butnego młodzieńca zginął latem ub. roku prowadząc po pijanemu samochód.
Data dodania:
25.05.2004 22:05
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze