Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Butny Ernest zapłaci

Za czynną napaść na policjantów, ubliżanie im oraz jazdę po pijanemu odpowie opisywany przez nas wczoraj Ernest Ż. Takie zarzuty postawiła mu już policja.
Ernest Ż., syn tragicznie zmarłego posła Samoobrony, siał postrach w okolicach Turki. W niedzielę zygzakiem prowadził stara. Przerażeni kierowcy zadzwonili na policję. Ciężarówka została zatrzymana przed granicami Lublina. W kabinie siedzieli dwaj mężczyźni. Nie chcieli dmuchnąć w alkomat. Obrzucili policjantów wyzwiskami. Pijany Ernest Ż. wygrażał, że zwolni ich z pracy. Szarpał policjantów za mundury. Pobrano mu krew do badań na trzeźwość. Po dojściu do siebie został przesłuchany. – Ernest Ż. częściowo przyznał się do postawionych zarzutów – poinformowała nas Agnieszka Pawlak z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. Ojciec butnego młodzieńca zginął latem ub. roku prowadząc po pijanemu samochód.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama